Rozkład t Studenta
Serwis wyszukanych fraz
 
Cytat
Idąc po prostej drodze, najczęściej pokonujemy ją zygzakiem. Kamil Ejsymont
Home rysunek dwg rynek win rozkład KZK
 
  Witamy

Oglądasz odpowiedzi wyszukane dla zapytania: Rozkład t Studenta




Temat: dlaczego piwo w zielonych flaszkach jest lepsze?

Marsjanin wrote:
Jednak wnoszę, że chyba bardziej zależy to od partii piwa... Bo chyba
z tej samej nie pochodziły?


nie, to nie tak... przynajmniej nie w moim przypadku. Po prostu te w
zielonych butelkach maja inny zapach i to sie przeklada na smak calkiem
wyraznie. I przy takiej probie statystycznej jaka juz zebralem to
naprawde moge to powiedziec z 95% pewnoscia. (rozklad T studenta, 95%
poziom ufnosci ;-))

A to ze ktos inny bardziej zauwaza roznice partii czy to ze fermentowalo
w innej kadzi albo ze chmiel byl wilgotny no to juz kwestia wysoce
osobnicza i subiektywna, aczkolwiek mozliwe ze swiadczaca o wiekszym
wyrafinowaniu smaku ;-)  U mnie jest tak jak opisalem.

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: ale nudno :>
kierka napisał(a):

| to nie matma, a statystyka... Statystyka ma to do siebie, że za jej
| pomocą można udowodnić wszystko ;D
A ja tam nie lubię statystyk :/


prawidłowe rozumowanie :) ja też nie lubię, a muszę się uczyć.

| masz skończone 18 lat, więc możesz robić wszystko, co nie jest prawnie
| zabronione...
Nie skomentuję :]
A co na ten temat mówi statystyka? :


nic... statystyka służy do obrabiania jakichś danych i wyciągania
wniosków na ich temat, a tu nie ma danych do obrabiania. Daj jakieś dane
i postaw hipotezę, to ją przetestuję ;) najbardziej lubię rozkład
t-Studenta ;)
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: ale nudno :>
Użytkownik budda napisał:

| Nie skomentuję :]
| A co na ten temat mówi statystyka? :

nic... statystyka służy do obrabiania jakichś danych i wyciągania
wniosków na ich temat, a tu nie ma danych do obrabiania. Daj jakieś dane
i postaw hipotezę, to ją przetestuję ;) najbardziej lubię rozkład
t-Studenta ;)


Znaczy jakie dane? Ile razy robiłam coś, do czego mam prawo? :
Hipotezę, nie mam pojęcia, to chyba Ty, no nie?

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: rozkład T studenta ODWROTNY
poszukuje funkcji która by obliczala na podstawie ilosci stopni swobody i
istotnosci wartosc rozkladu t studenta

odpowiednia funkcja w excelu to rozkład.t.odw()
jednak ja potrzebuje tej funkcji dla delphi pomocy!!
wszystko co na razie znalazlem to jak obliczyc stat F albo zle szukam ?
pozdr

----------------------------------------------------------------------
Zostan trenerem kadry skoczkow i wygraj bilet pod skocznie!


| http://link.interia.pl/f16a5


--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.comp.lang.delphi

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: rozkład T studenta ODWROTNY


poszukuje funkcji która by obliczala na podstawie ilosci stopni swobody i
istotnosci wartosc rozkladu t studenta

odpowiednia funkcja w excelu to rozkład.t.odw()
jednak ja potrzebuje tej funkcji dla delphi pomocy!!
wszystko co na razie znalazlem to jak obliczyc stat F albo zle szukam ?
pozdr


możesz spróbować poszukać w tpmath

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: gdzie szukac info na temat rozkladu t-studenta
Gdzie szukac info na temat funkcji excelowskiej
rozklad.t.odw potrzebuje ja wcisnac do mojego programu na zaliczenie.
prosze!

pozdr

----------------------------------------------------------------------
Seks oblozony VAT'em... | http://link.interia.pl/f16a2

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Klasy do statystyki (i matematyki w ogole tez)
Witam,
poszukuje klas do obliczen statystycznych, ktore m.in. potrafilyby wyznaczac
wartosci rozkladu t-Studenta.
Poza tym interesuja mnie klasy realizujace numeryczne rozwiazywanie rownan,
calkowanie, itp.
Z gory dzieki za wszelkie informacje

Piotrek
Piotr.Bier@debis.pl

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Rozklad T-Studenta


Czesc,

czy ktos z Was ma pod reka lub wie gdzie jest gotowy algorytm do
obliczania rozkladu T-Studenta.


LINUX Software for Scientists:

http://www-ocean.tamu.edu/~baum/linuxlist.html

A.L.

===========================================
Andrzej Lewandowski,Trumbull, Connecticut
http://www.trumbullct.com
===========================================

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Rozklad T-Studenta

Darek Pakosz <dar@uhc.lublin.plnapisał(a) w artykule
<Pine.HPP.3.91.970423140352.15831A-100@clinicom.uhc.lublin.pl...


Czesc,

czy ktos z Was ma pod reka lub wie gdzie jest gotowy algorytm do
obliczania rozkladu T-Studenta.


Niestety mam pod reka tylko moja procedure w Algolu 1900 ICL
sprzed 20 lat, a ze wzgledu na brak czasu nie przelozylem jej na C.
Ale poniewaz nikt nie odpowiada wiec postanowilem ja zalaczyc.
Jest tak prosta ze przepiszesz ja bez problemu na dowolny jezyk.
Powodzenia.

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Lowca Czarnych Dziur
On the news Martin McKey Ltd. <mc@amuz.wroc.plwrote:


| ale jakos to sie przezyje, choc nic na to nie wskazuje, aby wszechswiat
| zrezygnowal z takiej okazji do stworzenia tak pieknego bytu jak CD.

I tak nieznanego... i niewyjasnionego.


No, ale mozliwego i teoretycznie niesprzecznego.
Np. grawitony poki co sa teoretycznie sprzeczne "wewnetrznie", wiec trudno
tlumaczyc nimi jakiekolwiek zjawiska i gdyby CD opieraly sie na takowej
teorii, to malo kto by ich w ogole szukal.


W nic nie wierze. Wrzucajac do jednego worka Czarne dziury, zimna
synteze, UFO, rozszerzanie sie wszechswiata...
Nie wierze w powyzsze :)


Miedzy "w nic" a tymi wymienionymi jest jednak roznica.
A tak zapytam, jakiej klasy  dowody przyjmujesz za progowe, aby w cos
uwierzyc, no bo chyba jednak w cos wierzysz ?


Co nie przeszkadza mi sie zajmowac tym wszystkim po trochu i traktowac
tego jako czyste bzdury.


Ano nie przeszkadza. Uzyj sobie.


Mozna np. zastosowac testowanie hipotez na okreslonym poziomie
istotnosci rozkladem t-Studenta, ewentualnie chi-kwadratowym ;))
Wychodza hocki klocki.


Jak sie nie wie w jakich warunkach stosowac owe testy, to wychodza jaja, co
wcale nie przeszkada paranaukowcom i innym takim wnioskowac, ze jak sie 5 razy
z rzedu wyrzuci orla, to prawdopodobienswo wyrzucenie reszki sie z kazdym
kolejnym rzutem zwieksza :)

(STS)

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: WideoWylatowo


Bartłomiej (bartekLTG) Sz.. wrote:
| Nie, to dowod na czarne dziury ;)
Jedną mam w szafie. Już nawet prace zaczynam pisać:
"Niegrawitacyjne czarne dziury w kontekście paradoksu
monotonicznego ciągu liczby skarpetek".
myślę że Jobla dostane (oczywiście, podczas pisania)


Pocalkuj po powierzchni, zastosuj wielomiany, przelicz przez rownania
rozniczkowe drugiego stopnia i sprawdz, co wyjdzie ;))))

Nie zapomnij o hamiltonianach oraz rownaniach Minkowskiego i Pudelskiego.
Rownania Kowalskiego przepusc przez transformate Fouriera, nastepnie
dodaj do nich wielomiany Kwiatkowskiego, ale bez rownan pola Twardowskiego.
Kolejna czynnosc, to przeliczenie wyniku we wspolrzednych radialnych,
aby uzyskac odpowiednie wielomiany 5-stopnia.
Jesli wynik nie wyjdzie, to na pewno wynik pomylki, albo zlego
przeliczania ;))))


Rozumiem, ze to ONI zakłócają w kluczowych momentach;)


Nie, to rownania w macierzach sie skaszanily i wychodza wartosci zgodne
z rozkladem t-Studenta...


Pozdrawiam!


;)))))

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: WideoWylatowo


Nie, to rownania w macierzach sie skaszanily i wychodza wartosci zgodne
z rozkladem t-Studenta...


NIE!!!
Opowiesci o rozkladzie t-Studenta nie zniose, bo to gorszy koszmar niz
wziecia!
AAAAAAAAAAAAAAARRRRGGGHHHHHHH!!!!

[pozdrowienia dla moich wszystkich pan od statystyki na wszystkich moich
studiach :-)]

bTb.

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: WideoWylatowo
Newsuser Martin McKey Ltd. <mc@slij.list.plwrote:


| Rozumiem, ze to ONI zakłócają w kluczowych momentach;)

Nie, to rownania w macierzach sie skaszanily i wychodza wartosci zgodne
z rozkladem t-Studenta...


Ale cienka ta strona WWW - przeladowuje sie cala co 10s, jakby we framce nie
mozna bylo dac obrazkow - amatorszczyzna!
Jak kto chce, to moze sobie sam "opakowac" obrazek
http://www.raportx.pl/wylatowo/wylatowo.jpg i wowczas hula znacznie lepiej!

Czy ma tam w tej ekipie ktos jakis Dyplom - moze byc i z zawodowki
mechanicznej? :-)) a nie za falki sie brac ... patalachy! :-)))

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: WideoWylatowo


boris the blade wrote:
| z rozkladem t-Studenta...
NIE!!!
Opowiesci o rozkladzie t-Studenta nie zniose, bo to gorszy koszmar niz
wziecia!
AAAAAAAAAAAAAAARRRRGGGHHHHHHH!!!!


Czyzbys cos mial do rozkladow t-Studenta?? ;)))
Albo do rozkladow gaussowskich??? ;)))
Albo moze kojarzysz to z rozkladami jazdy pociagow? Zgadza sie - owe
rozklady to tez czysta statystyka ;))

Jakos owe rozklady zawsze mnie bawily, bo to w sumie proste. Takie tam
testowanie hipotez, testowanie na odpowiednich poziomach ufnosci... hie
hie hie :))

Zawsze mowilem, ze jest klamstwo, wieksze klamstwo i statystyka ;)))


bTb.


--
        Szanowanko!
           McKey
         FNC  Club
Paranaukowiec dyplomowany

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: WideoWylatowo
Newsuser boris the blade <boristhebl@op.plwrote:


| Nie, to rownania w macierzach sie skaszanily i wychodza wartosci zgodne
| z rozkladem t-Studenta...

NIE!!!
Opowiesci o rozkladzie t-Studenta nie zniose, bo to gorszy koszmar niz
wziecia!
AAAAAAAAAAAAAAARRRRGGGHHHHHHH!!!!


Tak, wiem, bila Cie Pani od matematyki, wiem ... ;) Niedobra.


[pozdrowienia dla moich wszystkich pan od statystyki na wszystkich moich
studiach :-)]


A je wszystkie te panie, na perskim dywanie, ze szwajcarska dokladnoscia i
amerykanska szybkoscia ... takze pozdrawiam :

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Sportowy samochodzik...co wybrac?


On Mon, 12 Apr 2004, RoMan wrote:
Potrzebny pasażer. Nie da się koncentrować na jeździe i pomiarze czasu
jednocześnie - aż tak szalony nie jeste,


Nie przesadzaj - sam kiedyś w taki sposób "kalibrowałem" szybkościomierz w
swoim "Passacie" i to nie w Niemczech, tylko na A2 miedzy Poznaniem a
Koninem ;-))) Nawet z nudow serię pomiarów mi się udało zrobić i z
rozkładu t-Studenta odchylenie standardowe policzyć ;-))))))


Poza tym - i tak zawsze znajdzie się ktoś, kto stwierdzi, że inżynierom
przy budowie słupki co 90 metrów wyszły...


Jakoś odległość z Poznania do Konina mierzona według słupków dość dobrze
zgadza się z rzeczywistą, więc tym bardziej za naszą zachodnią granicą bym
się takich odstępstw nie obawiał ;-))))

Pozdrawiam :)

W.

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Sportowy samochodzik...co wybrac?
Hello Wojtek,

Monday, April 12, 2004, 10:25:56 PM, you wrote:


| Potrzebny pasażer. Nie da się koncentrować na jeździe i pomiarze czasu
| jednocześnie - aż tak szalony nie jeste,
Nie przesadzaj - sam kiedyś w taki sposób "kalibrowałem" szybkościomierz w
swoim "Passacie" i to nie w Niemczech, tylko na A2 miedzy Poznaniem a
Koninem ;-))) Nawet z nudow serię pomiarów mi się udało zrobić i z
rozkładu t-Studenta odchylenie standardowe policzyć ;-))))))


Ty to Ty. Ja wolę patrzeć na drogę.


| Poza tym - i tak zawsze znajdzie się ktoś, kto stwierdzi, że inżynierom
| przy budowie słupki co 90 metrów wyszły...
Jakoś odległość z Poznania do Konina mierzona według słupków dość dobrze
zgadza się z rzeczywistą, więc tym bardziej za naszą zachodnią granicą bym
się takich odstępstw nie obawiał ;-))))


Ale już tutaj padł taki zarzut. Właśnie w kontekście 68 km i 21 minut.
Jakoby miały być znacznie mniej niż 68 km.

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Studentów pracowitych
On 2005-05-31, citizen Jacek Swiesciak testified:


Dnia Tue, 31 May 2005 03:47:50 +0000 (UTC), Bart Ogryczak napisał(a):

| Sen? Sen jest dla mięczaków! Tylko niech mi ktoś powie przed kim ten
| Markov ukrywał te cholerne modele.

Twoja niewiedza jest żenująca. Jak to napisano kiedyś w sążnistym artykule
w CHIP-ie (i kilkakrotnie powtórzono, żeby nie było nieporozumień) są to po
prostu modele niejakiego Hiddena-Markova. Niech żyją tłumocze!


Myślę że faktycznie to coś z tłumaczniem jest nie tak. Ale inaczej.
Hidden Markov models, to ukryte modelki Markova. Pewnie zboczeniec
uchlał je rosyjską wódką, a potem ciach w łańcuchy (też Markova).
Pewnie wkręcił się też Czebyszew z tymi swoimi wielomianami.
A wiadomo jak się mnożą wielomiany - każdy z każdym.
No, a jak przyszedł Czebyszew, to swoją formułę przytargał też
Trójczłonow, znany z nietypowej anatomii.
Ale cóż, w końcu to środowisko gdzie dewiacje są standardowe.
Niektórzy to nawet nekrofile i potem mają potem rozkład t-Studenta.
(t-Student, bo wołali na niego "Te! Student, chono tu").

bart

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: jak odczytać "t" krytyczne...


bk wrote:
może to mały problem ale zaczynam uczyć sie statystyki i nie mogę sie za bardzo
połapać jak z tablic rozkładu normalnego "wyczytać" to "t krytyczne" np. do
testowania hipotez albo z rozkł. "T-studenta" jak mam dany poziom ufności np.
0,95 to "t kryt." jest 1,96 - skad się to bierze?
pozdrawiam


Tablice nie mogą dotyczyć rozkładu normalnego lecz rozkładu t-Studenta.
Jak takowe znajdziesz, wszystko - mam nadzieję - stanie się jasne.

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: jak odczytać "t" krytyczne...


Tablice nie mogą dotyczyć rozkładu normalnego lecz rozkładu t-Studenta.
Jak takowe znajdziesz, wszystko - mam nadzieję - stanie się jasne.


chodzi mi np. o estymację przedziałową parametrów (dla próby 30) gdzie mając 1-
alfa=0,95 odczytać z tablic rozkładu normalnego wartość u=1,96 - i chodzi mi
otechniczna strone odczytania tej wartości. Tablice wszelkie mam przed sobą i
nijak nie moge dojść skąd sie to bierze
bk

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: wzory na wartosci krytyczne testow
czesc

pisze wlasnie taki mini programik z ekonometrii i w zwiazku
z tym poszukuje wzorow, ktore umozliwaja:
- wyliczenie wartosci krytycznych testu Durbina-Watsona,
- wyliczenie wartosci funkcji gestosci rozkladu t-Studenta.

(programik zamierzam umiescic w internecie do pobrania za free,
jesli uda mi sie go skonczyc oczywiscie)

dzieki

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: "pewność" współczynnika korelacji

Nie chce prognozowac. Pisze program, zbierajacy pewne dane, i


liczacy korelacje miedzy nimi i chcialbym liczyc wlasnie
prawdopodobienstwo, ze obliczona korelacja ma rzeczywiscie taka a
nie inna wartosc.

To moze spróbujesz jednak tego drugiego pomyslu??


Spróbuje zastosowac przedzialy ufnosci. Tylko ze w wyniku otrzymam


przykladowo ze z p=0.95 wsp_kor nalezy do przedzialu
<wsp_kor-t;wsp_kor+tgdzie t zalezy m.in. od u_alfa z tablic rozkladu
normalnego.


Wedlug jakiego wzoru obliczane sa wartosci u_alfa?


Jezeli chodzi Ci o wartosci okreslajace miejsce w tabeli rozkladu
to pierwsze jest stopniem swobody
(dla malej próby obliczasz z: nx=n-2; a dla duze sobie poszukaj :-) )
Co do drugiego parametru to standardowo 1 - wsp_ufnosci=to_co_szukasz.
Na przecieciu tych patametrów masz Twoja wartosc.

Jezeli bawisz sie w informatyke, to spójrz na wykres rozkladu
o wiele jasniej (od strony matematycznej) jest wtedy to zlapac.

Swoja droga - wydawalo mi sie, ze w tym przypadku
jest to raczej kwestia rozkladu T-Studenta...

Pzdr.:
Pajchiwo

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: statystyka - pytanie
Porownanie wspolczynnikow - powinno byc w kazdym porzadnym podreczniku.
Najlatwiej przetransformowac dane do postaci liniowej, znalezc wspolczynniki
prostej i zrobic test na ich rownosc.

Jesli interesuje Cie wspolczynnik kierunkowy prostej to bierzesz ich
roznice, dzielisz przez pierwiastek z odpowiedniego wyrazenia (uwaga: zeby
to wyrazenie policzyc trzeba miec przed soba wzor - nie jest to po prostu
suma kwadratow odchylen standardowych) i dostajesz wartosc t, ktora
porownujesz z tabelami rozkladu t-Studenta z odpowiednia iloscia stopni
swobody (n1+n2-4).

Cytuje za JH Zar, Biostatistical Analysis, 1999, str. 360 i nastepne.

Albo po prostu uzywasz porzadnego pakietu statystycznego.

Przy dopasowywaniu nieliniowym nie ma porzadnych wzorow i sprawa jest
ogolnie niejasna.

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: metoda obliczania błędów


"hobits" <hob@poczta.onet.plwrote in message <news:abuak3$ls4$1@news.tpi.pl...
na czym polega metoda obliczania błedów Studenta-Fishera???

dinks za fatyge :)
-
 Pozdrawiam
    -hobits-
GG: 252125


Studenta-Fishera to jest rozklad prawdopodobienstwa.
Z powodow, ktorymi zajmuje sie teoria estymacji jak masz mala probke (
przyjmuje sie ze jesli liczba danych jest mniejsza niz 10) obliczanie
odchylena standardowego jako estymatora wariancji jest bledem. Aby
poprawic sytuacje trzeba obliczony w ten sposob blad przemnozyc przez
wspolczynnik, na ogol brany z tabic, ktory uwzglednia dodatkowe zrodlo
bledow jakim jest mala ilosc danych, a co za tym idzie ich mozliwa
statystyczna zaleznosc.
I tak jeseli blad obliczony "rozkladem Gausa" wyszedl Ci s, to
wlasciwy estymator bledu ma postac t(a-1, n)*s, gdzie n jest rozmiarem
probki, zas a jest tzw poziomem istotnosci i mowi jakiego rzedu
rozrzut danych chcemy zmiescic w naszym "okresleniu dokladnosci"
zwykle przyjmuje sie ze a=0.3 czyli ze 1-a czyli 0.7-70% danych ma
sie miescic w "przedziale bledu".
zastosowanie rozkladu S-F, oznacza to, ze zamiast stosowac twierdzenie
graniczne ( nieskonczenie wiele malych i niezaleznych przyczyn
wprowadzajacych blad, nieskonczenie wiele obserwacji -rozklad Gausa)
rozpatrujemy inny rozklad prawdopodobienstwa -Studenta, wlasnie
uwzgledniajacy skonczonosc probki.

TAK JA TO SOBIE WYOBRAZAM, ALE O KOMPETENTNA ODPOWIEDZ NALEZY ZAPYTAC
MATEMATYKOW.

Pozdrawiam
KK

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Uprzejmie prosze o pomoc - Niepewnosc pomiarowa...
On Sun, 4 Jun 2006 17:23:27 +0200
"Nothingman" <nothingman86{USUN_@poczta.onet.plnapisał(a):


Najpierw 10 razy mierze grubosc plytki  np. sruba mikrometryczna o
bledzie pomiarowym = 0,01 mm. Wychodza mi rozne wyniki, co jest
zwiazane z tym, ze plytka nie jest idealna i chociazby od uzywania
sie troche 'zdeformowala', do glownego wzoru, gdzie mam wstawic
grubosc plytki licze srednia i wstawiam sobie ta srednia grubosc,
jako grubosc plytki. Ale mam rowniez obiczyc jaki przy tym glownym
obliczeniu jest wartosc niepewnosci... (Stosuje metode pochodnej
logarytmicznej). Ale nie wiem co tam wlasciwie wstawic... Co bedzie
bledem pomiarowym np. tej plytki??? Czy moge wstawic po prostu 0,01
mm??? Czy moze to bedzie srednia z roznicy wyniku pomiaru i sredniej
wszystkich pomiarow??? Czy jakos trzeba to polaczyc???  


Przydatne słowa kluczowe to (przynajmniej na "dzień dobry" ;-) zapewne
"odchylenie standardowe" oraz (jako że liczebność Twojej próby jest
względnie mała) "rozkład t-Studenta" :)

Pozdrawiam :)

W.

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: wzory, test DW, t-Studenta


On Tue, 06 Nov 2001 19:18:06 GMT, benek <for@poczta.onet.plwrote:
- wyliczenie wartosci funkcji gestosci rozkladu t-Studenta.


        tw. jesli x ma rozklad normalny N(0,1) oraz y ma rozklad chi^2
o n stopniach swobody i zmienne te sa niezalezne, to zmienna
T = frac{X}{sqrt{Y / n}} ma rozklad t-Studenta o n stopniach
swobody.

        polecam ksiazke Zielisnki, Wieczorkowski, komputerowe
generatory liczb losowych.

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Zbadanie istootnosci nachylenia prostej
Witam wszystkich serdecznie !

Mam nadzieje ze sa tu jacys biegli statystycy ;-))
Pytanko takie do Was mam: Jak dysponujac tablicami rozkladu t- Studenta oraz
parametrami prostej obliczonymi metoda najmniejszych kwadratow,
przeprowadzic test istotnosci nachylenia tej prostej?

Zupelnie sie na tym nie znam, nie bardzo wiem gdzie takich informacji
szukac.
Przeprowadzilam pewne doswiadczenie, mam cztery punkty pomiarowe i mam teraz
wykazac ze nachylenie nie jest istotne, zebym mogla szukana wartosc
wyznaczyc po prostu jako srednia arytmetyczna. Jak wykazac ze nachylenie nie
jest istotne? Wiem ze musze wziac test dwustronny, wartosc dla
prawdopodoienstwa 95 %  ( ale mam tablice jednostronne...) , stopni swobody
bedzie 3... I co dalej? Co to jest t krytyczne? Prosze o jakakolwiek pomoc.
!!

Pozdrawiam wszystkich !!

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: rozklad t-studenta - zadania
Witam,
ponizej zadanie.

Wlasciciel stacji benzynowej chce poznac, ile litrów paliwa tankuje przeci
etny kierowca. Losowa próbka 50 tankowac dala srednia wielkosc 28,5
litra z odchyleniem standardowym 5,6 litra. Wlasciciel chce dawac misia
pluszowego kierowcom, którzy tankuj! jednorazowo ponad 45 litrów. Zak
zadajac, ze dziennie stacje odwiedza 1000 klientów, ile pluszowych misiów
powinien przygotowac na pierwszy dzien akcji?

Chcialem zastosowac wzor:
xsr + t(1-alfa/2,n-1)*(S/sqrt(n-1)) x

gdzie:
xsr - srednia:         28,5
S - odchylenie:        5,6
n - moc zbioru:        50
x - wartosc graniczna  45

Ale po prostych przeksztalceniach wynika, ze musze znalezc w tablicach kwantyli
tstudenta prawdopodobienstwo takiez, ze:
- 49 stopni swobody,
- wartosc okolo 20.

Cos chyba kiepski moj wzor :) :)

pozdrawiam
Tomek Grabowski

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Rozkład t-studenta - prośba o pomoc
Cześć

Czy ktoś mógłby krok po kroku objaśnić, jak korzystając z tego rozkładu
wyznaczyć wymaganą liczbę pomiarów?

Może przybliżę problem:

Napisałem program, odnośnie którego miałem wykonać pomiar wydajności
(czas działania). Dokonałem pięciokrotnego pomiaru czasu, odrzuciłem
skrajne dwa wyniki, a z pozostałych wyliczyłem średnią arytmetyczną.

I tutaj pojawiło się pytanie: "a dlaczego akurat 5 powtórzeń testu?"
Oraz podpowiedź "rozkład t-Studenta".

Czy ktoś z szanownych grupowiczów mógłby wspomócmnie swoją wiedzą i
opisać krok po kroku jak mógłbym uzasadnić liczbę pomiarów korzystając z
rozkładu t-Studenta?

Pozdrawiam i dziękuję
BM

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: RATUNKU - Istotność statystyczna
Funkcja CORREL (przynajmniej w angielskiej wersji).

Z tego wylicza sie r

Liczy sie potem statystyke t:

t=r/sqrt(1-r)*sqrt(n-2)

gdzie n=liczba par (x,y)

Porownac z tablicami rozkladu t-Studenta, n-2 stopnie swobody.

Odpowiedz krotka, bez wnikania w: co i dlaczego ze soba chcesz skorelowac.
Stad nie ponosze zadnej odpowiedzialnosci za skutki.

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: proste pytanie ze statystyki
Hm. Rozklad t-Studenta ma dowolna ilosc stopni swobody, a scislej, jest
sparametryzowany iloscia stopni swobody. Dla kazdej numerycznej wartosci
ilosci stopni swobody jest troche inny rozklad t-Studenta.

Jak ta ilosc stopni swobody ma sie do tego, co mierzysz zalezy od kontekstu.

Jak robisz tzw. test t-Studenta porownujac srednia probki z oczekiwana
wartoscia, to jest to zaiste n-1

Jak robisz inny test, to jest to n-1, n-2, n1+n2-1, albo cokolwiek innego.

Czy jest gdzies na swiecie uczelnia, gdzie porzadnie ucza studentow
statystki??? (nie w Cambridge, ale to dluga historia)

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Test T Studenta


Wladyslaw Hoffmann <woo@uoo.univ.szczecin.plwrites:

On Sun, 19 Apr 1998, Pawel Wozniczka wrote:

| o co w tym chodzi?
| Przem

Slyszalem owszem o rozkladzie T Studenta (bardzo mnie nazwa smieszyla,
zaraz sie kojarzylo: Te student nie rozkladaj sie tutaj :) )- bylo to na
statystyce przy omawianiu wstepu do statystyki matematycznej.
Jest to tzw. rozklad dokladny (rozkladem dokladnym statystyku U nazywamy
rozklad, ktory jest okreslony dla kazdej liczebnosci proby) Jest on
rozkladem sredniej i malej proby. Stosujemy go we wnioskowaniu o
niektorych parametrach.
Jesli dobrze pamietam bylo cos takiego:
Zmienna losowa zdefiniowana jako z/u*(k^1/2), gdzie:
'z' to zmienna o rozkladzie normalnym,
'u' to zmienna losowa o rozkladzie chi^2 o k stopnia swobody
ma rozklad T studenta o k stopniach swobody
nadzieja matematyczna E(t)= 0
wariancja             D^2(t)=k/(k-2)
ksztaltem (wykres) rozklad ten przypomina rozklad normalny, z tym ze
jest bardziej splaszczony.
Duza zbieznosc wystepuje dla k120
Tyle pamietam z wykladu... czy wszystko sie zgadza glowy nie daje ale
chyba powinno byc ok.
Pozdrowka!


Tu jeszcze warto dodac, gdzie rozklad T pojawia sie naturalnie: jak
sie wylosuje probki x1... xn z rozkladu Gaussa to

xi- srednie_x
-------------
pierwiastek_kwadratowy(suma(xi-srednie_x)^2/n(n-1))

ma rozklad T (we wzorze moglem zgubic jakis wspolczynnik)

W oparciu o to mozna testowac hipotezy na temat wartosci srednie_x

WB
teradyne.com

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Regresja na szergech niestacjonarnych
Witam.
Jezeli mamy dwa szeregi niestacjonarne x_t, y_t i przeprowadzimy
regresje liniowa jednego na drugi, np. okreslimy model jako:
 y_t = b0 + b1*x_t + e_t
 gdzie
 e_t jest skladnikiem losowym o sredniej zero i nieskorelowanym,
 zas b0, b1 to wspolczynniki regresji,
to przy badaniu istotnosci wspolczynnika regresji b1 za pomoca
standardowego wzoru na statystyke t okazuje sie, ze nie ma ona rozkladu
t-Studenta, tylko pewna funkcje procesu Wienera.
Czy moglby mi ktos to zagadnienie delikatnie przyblizyc, bo nie bardzo
moge odnalezc stosowne materialy. Interesuje mnie (1) dlaczego tak jest
i (2) jaki rozklad ma wtedy ta statystyka.

Z gory dziekuje.

Kargul Wielkopolski.

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Polowanie na pracę! ...???
Nie dziwie sie - na matematyce uczą statystyki w specyficzny sposób. Za
dokładnie żeby można było sie czegokolwiek użytecznego nauczyć.
Oczywiście żartuję :-) ale nie do końca.
Rozkład t studenta jednak na pewno znasz i słyszałeś o testowaniu hipotez (np.
równość średnich albo równość wariancji dla dwóch populacji)? Rozkład normalny?
Estymacja parametrów rozkłądu z próby? testowanie normalności rozkładu?
losowanie prób?
Zerknij sobie do dowolnej ksiazki ze statystyki ale dla biznesu / nauk
społecznych. Polecam Aczela "Statystyka w zarządzaniu". nie dawno wznowili tę
cegłę. Dla matematyka chyba najmniej obrzydliwa.
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Akademia Ekonomiczna-???
Flamengista a ilu ludzi tak naprawde moze powiedziec o sobie ,ze umie te
rzeczy,ze je rozumie? nie wiem z kim miales ekonometrie ( ja z dr.P.) i dla
mnie przedmiot polegal na wkuwaniu wzorow ,podobnie egzamin-idiotyczne wrycie
na pamiec wzorow i wyprowadzen,ktorych nie znam,podobnie najglupszy przedmiot
chyba ekonomia matematyczna ( gdzie to w ogole sie stosuje?) ,a prognozy ?
testy Z.z czesto blednymi odp.wykutymi rowniez na pamiec ,a tego co
najwazniejsze czyli finansow,rzeczy najprossztszych nas nie uczono-taka
prawda ,czy gdzies w pracy stosujesz potem rozklad t studenta? a wiedza jak
wiedza,taka polska szkola ,mozna sie oburzac ale taka prawda. Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Rozklad T-Studenta

Czesc,

czy ktos z Was ma pod reka lub wie gdzie jest gotowy algorytm do
obliczania rozkladu T-Studenta.

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Przelicznik metrów sześciennych na tony dla żwiru

będę podnosił całkiem spory teren wokoło budynku (średnio o 20-30 cm), siłą
rzeczy ten żwirek predzej czy później opadnie (na to przyjdzie trochę
czarnoziemu z wykopu - w miejscach gdzie będzie trawnik), wiec ten żwirek
interesuje mnie w stanie ubitym.

a 1,4 a 2,1 to spora róznica, myślę, że teraz rozjaśniłem nieco, więc
zdecydujcie się która wartość :)

mam też na działce osobną pryzmę gliny z wykopu, czy bezwzględnie ją
wywieźć, czy może trochę przemieszać to z tym żwirem i dać w spód ?


No wiec przyjmij wartosc 1.6 - 1.8 t/m3. Dokladnie nikt Ci tego nie napisze
gdyz po pierwsze ja nie wiem co to za material; piszesz zwir potem zwirek a
moze masz na mysli pospolke? Pospolka bylaby lepsza do Twojego celu zasypu i
utwardzenia podloza.
 Wiec zwir to jest w miare jednorodny material sypki o ziaranach (o ile dobrze
pamietam) od okolo 5 mm do 6 cm. Cecha charakterystyczna zwiru jest brak
frakcji piaskowej i drobniejszych, czyli ponizej 2 mm. Moim zdaniem, zanim z
braku danych zaczniemy sie przezbywac a potem docinac a na koncu wyzywac, wez
i po prostu ten ciezar sobie okresl, zmierz. Wez duze wiadro o okreslonej
pojemnosci np. 10 litrowe i normalnie, losowo jakims czerpakiem nasyp do pelna
tego materialu i normalnie to zwaz. Czynnosc mozesz powtorzyc biorac material
bardziej ze srodka pryzmy gdyz w czasie sypania na pryzme, ulega on
segregacji. Po kilku takich czynnosciach obliczysz srednia, odchylenie
standardowe i na podstawie rozkladu T-studenta na poziomie ufnosci powiedzmy
95 procent; z takim prawdopodobienstwem okreslisz wartosc srednia i odchylki
gestosci objetosciowej interesujacego Cie materialu. Tak sie to fachowo robi.
Co do mieszania gliny to sie czasem robi; glina wchodzi w pory, wolne
przestrzeniue pomiedzy ziarnami zwiru ale to mieszanie jast bardzo
pracochlonne a posypanie po wierzchu i czekanie az samo "zajdzie" moze trwac i
lata cale. Ja bym gline (zapewne urodzajny humus) komus sprzedal czy dal za
darmo a kupil najtansza pospolke prosto z rzeki, kupowana na metry szescienne
i nia wysypal te 30 cm grubosci warstwe, ktora po zageszczeniu wibracyjnym
albo i ujezdzeniu, da Ci trwale i nosne podloze.
 Pzdr.

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Lowca Czarnych Dziur


Stanislaw Sidor wrote:
| Jakby sie dowiedzieli, ze nie ma CD, to nikt by nie plakal, (oprocz nas tu
na
| grupie ;-)
| Ja bym sie nawet cieszyl :)
No wiem, ze lubisz budowac swa radosc na nieszczesciu innych ;-)


Jesli glosi sie "dogmaty" ...


ale jakos to sie przezyje, choc nic na to nie wskazuje, aby wszechswiat
zrezygnowal z takiej okazji do stworzenia tak pieknego bytu jak CD.


I tak nieznanego... i niewyjasnionego.


Ze 3-4 razy uzyles slowa "wierze", wiec jak sie ma to do preferowanego przez
Ciebie sceptycyzmu nowej ery ?


W nic nie wierze. Wrzucajac do jednego worka Czarne dziury, zimna
synteze, UFO, rozszerzanie sie wszechswiata...
Nie wierze w powyzsze :)
Co nie przeszkadza mi sie zajmowac tym wszystkim po trochu i traktowac
tego jako czyste bzdury.


Sceptyk oczekuje scislych argumentow i posiada odpowiednia wiedze, aby te
argumenty wartosciowac, a nie pisze, ze wierzy albo nie.


Wierzyc mozna - i wyznawac teorie. Byc wierny hipotezie.
Jesli mamy np. dwie hipotezy dotyczace tego samego problemu - jedni beda
"wierzyc" w jedna opcje, inni "wierzyc" w druga. Poszukujac oczywiscie
"dowodow" za i przeciw. Za "swoja" hipoteza i "przeciw" hipotezie
"przeciwnika". :)

Mozna np. zastosowac testowanie hipotez na okreslonym poziomie
istotnosci rozkladem t-Studenta, ewentualnie chi-kwadratowym ;))
Wychodza hocki klocki.


(STS)


Szanowanko
                -=+McKey+=-
           Forum Nowej Cywilizacji
** Wkrotce strona Forum Nowej Cywilizacji **
         http://fnclub.amuz.wroc.pl

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: WideoWylatowo


Bartłomiej (bartekLTG) Sz.. wrote:

| Nie, to dowod na czarne dziury ;)
| Jedną mam w szafie. Już nawet prace zaczynam pisać:
| "Niegrawitacyjne czarne dziury w kontekście paradoksu
| monotonicznego ciągu liczby skarpetek".
| myślę że Jobla dostane (oczywiście, podczas pisania)

Pocalkuj po powierzchni, zastosuj wielomiany, przelicz przez rownania
rozniczkowe drugiego stopnia i sprawdz, co wyjdzie ;))))


No i po co;( To jest dla nieuków. My przeciaż od razu bierzemy się
za równania tensorowe. Jest kłopot z wuyznaczeniem rensora reinmana
dla przestrzeni nieskońcZenie wynmiarowych, ale praca wre.


Nie zapomnij o hamiltonianach oraz rownaniach Minkowskiego i Pudelskiego.
Rownania Kowalskiego przepusc przez transformate Fouriera, nastepnie
dodaj do nich wielomiany Kwiatkowskiego, ale bez rownan pola
Twardowskiego.
Kolejna czynnosc, to przeliczenie wyniku we wspolrzednych radialnych,
aby uzyskac odpowiednie wielomiany 5-stopnia.


Hamiltonian skarpetki policztyłem. I dziwne, okazuje się, ze skarpetka prawa
jest asymetryczna wzgledem lewej pod koniec dnia. Rano natomiast, po
odleżeniu w szafie, symetria wraca! Transformata fouriera pada. Trzeba
robić analize falkową. Ale mieszasz, Wielomiany Kwiatkowskiego używa
się na polibudzie na wydziale Łopatplogii Stosowanej I Dzwigoznawstwa
Eksperymentalnego. Pola twardowskiego to te piktogramy na księżycu?


Jesli wynik nie wyjdzie, to na pewno wynik pomylki, albo zlego
przeliczania ;))))


Jaszcze się nie zdarzyło, żebym za pierwszym razem policzył numerycznie
dobrze ;)))

Mam takei głupie wrażenie, czy matmy bnie lubisz;))


| Rozumiem, ze to ONI zakłócają w kluczowych momentach;)

Nie, to rownania w macierzach sie skaszanily i wychodza wartosci zgodne
z rozkladem t-Studenta...


Testu ksi kwadrat nie przeszedł;) jak dla mnie, to dwuwymiarowa transformata
 fouriera w kompresji jpeg sknociła liczby pierwsze, bo generator nie daje
prądu zmiennego;)

pozdr.

| Pozdrawiam!

;)))))

--
        Szanowanko!
           McKey
         FNC  Club
Paranaukowiec dyplomowany


Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: [pr]Rozklad dla studenta
W dzisiejszej gazecie wyborczej byl dodatek z rozkladami jazdy dla
studentow(i nie tylko) a dla studentow dlatego ze przedstawia polaczenia
uczelin, akademikow z centrum misata
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Jak policzyc blad?


"Aga" <a.cyganeckaNOS@wp.plwrote in message



Jak oszacowac blad obliczenia Energii Aktywacji obliczonej z rownania
Archeniusa?

Ea = ln  (k1/k2)  *    R     /      1/T1 - 1/T2

Wczesniej doswiadczalnie wyznaczylam  k1 i k2, mam policzone ich bledy,
mam
tez temperatury T1 i T2, tez wiem jakie dla nich sa bledy.
Cos prowadzacy mowil tez o rozkladzie t studenta, ale  ja nigdy sie z tym
nie zetknelam. Jak to policzyc ? Prosze o pomoc !!


Maksymalny błąd Ea można oszacować z prawa propagacji wariancji.
Dzielisz błąd wyznaczenia danej wartości przez tę wartość np. (błąd T1)/T1 i
podnosisz do kwadratu tzn. ((błąd T1)/T1)^2 - tak otrzymasz kwadrat błędu
względnego danej wartości (tu T1) . Tak postępujesz ze wszystkimi zmiennymi
przez Ciebie wyznaczonymi tzn. T1, T2, k1, k2. Sumujesz wszystkie kwadraty
błędów względnych i wyciągasz z tego pierwiastek.
Otrzymujesz maksymalny błąd _względny_  Ea, tzn. jeśli go przemnożysz przez
100 to będziesz miała wartość w procentach. Jeśli pomnożysz wartość błędu
względnego przez obliczoną wartość Ea to otrzymasz błąd bezwzględny tzn.
wielkość błędu wyrażoną w takich samych jednostkach co Ea.

Inna sytuacja występuje gdy masz np. po trzy zestawy zmierzonych wartości
T1, T2, k1, k2. Wtedy wyliczas trzy wartości Ea i obliczasz przedział
ufności dla Ea (tu właśnie korzysta się z rozkładu t-Studenta). Trzeba
wyliczyć średnią wartość Ea - Ea(śr), odchylenie standardowe Ea - S(Ea),
obliczyć odchylenie standardowe średniej - S(Ea(śr))= S(Ea)/pierwiastek(n);
gdzie n to ilość zestawów danych (liczebność próby). Odczytujesz z tablic
parametr t-Studenta (np.
http://www.pg.gda.pl/chem/Dydaktyka/Analityczna/index.htm w dziale
statystyka jest tablica)  dla danej wartości n-1 i założonego poziomu
istotności alfa/2 (najczęściej 0,05/2=0,025, co daje P=95% i przedział
dwustronny). Wartość t mnożysz przez S(Ea(śr)) i masz już szerokość
przedziału ufności czyli innymi słowy błąd. Należy go zapisać
Ea=Ea(śr)+-szerokość przedziału ufności.

Piszę to z głowy więc mogłem się gdzieś pomylic.
AW

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Modelowanie, dobor wartosci krytycznej testu tkr
Mam dane:
N=250
K=7
&#945; = 0,05
Czy wie ktos ile bedzie wynosila wartości krytyczna  takr  rozkładu t
Studenta??
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Model ekonometryczny...
"Sigurd" <sig@poczta.onet.plnapisal <bb0l5n$ku@news.onet.pl:


ad rem (obiecalem sobie, ze w tym tekście nie uzyje zadnego wzorku
ani pojecia matematycznego, bo coraz bardziej sklaniam sie do
stwierdzenia, ze prawdziwa ekonometria jest nauką humanistyczną -
zobaczymy, czy mi sie uda): To, czego w ekonometrii staramy sie
unikac najbardziej, to takiego przypadku, kiedy tworzymy model
nieprawdziwy - wyjaśniający jakieś zjawosko innym, które przez
przypadek ma podobną dynamike. Oczywiście, ryzyko zawsze istnieje,
ale staramy sie dzialac w takich warunkach, które szanse na takie
sytuacje minimalizują. to w zasadzie prowadzi do nieszczególnie
odkrywczego wniosku: im wuiecej mamy obserwacji, tym mniejsze są
szanse na taki przypadkowy związek. No, ale to wie kazdy, kto
ekonometrii dotknąl chocby w rekawiczkach. Jezeli masz dwie
obserwacje, to jedna zmienna, obojetnie jaka by nie byla, daje Ci
mozliwośc stworzenia modelu superdokladnego. Generalnie, jezeli masz
o jedną zmienną mniej niz obserwacji, masz taką mozliwośc (btw. to
jest konsekwencja dośc fundamentalnego twierdzenia o wielomianach).
No, ale czy to taki duzy problem, dopasowac zmienną do 5 obserwacji?
Ryzyko jest bardzo duze, stanowczo zbyt duze, zeby na podstawie
takiego modelu wyciągac wnioski.


[...]

Przekonałeś mnie, ale nie do końca. Bo np. zmienne zerojedynkowe
wyłączające chyba potraktujesz inaczej ? Bo wtedy tylko wyłączasz 1
obserwację. IMO równoważne są:

K=4 T=30
K=5 w tym jedna zmienna Z-J tylko w jednym okresie=1 i T=31

Poza tym rozkład t-studenta zależy od stopni swobody czyli N-K a nie od
relacji N/K. No ale już teraz nie neguję znaczenia konieczności
odpowiednio wysokiej relacji N/K.

Pozdrawiam

PS. Pisałeś (chyba) o tym, że ekonometria to sztuka a nie mechaniczne.
Dzisiaj na kolokwium u Welfego miałem przez 90 minut zrobić 5 zadań z
wielorównaniowych, m.in. estymację 2MNK i mnożniki. Moim zdaniem to
produkcja kalkulatorów a nie nauka ekonometryków.

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: "pewność" współczynnika korelacji
Rzeczywiście przedziały ufności będą odpowiednie. Dzięki.

Tylko czy można je zastosować dla liczebności 20, 30 par
zmiennych?

Bez zadnego problemu. Tylko wtedy nie powinienes uzywac
przyblizenia normalnego dla wyznaczenia szerokosci przedzialu, a
poslugiwac sie w tym celu rozkladem t-Studenta z (n-2) stopniami
swobody, gdzie n to ilosc par danych. Zwroc uwage, ze otrzymany
przedzial ufnosci nie powinien byc symetryczny wzgledem wartosci
uzyskanej z proby.

Znalazłem (na jakiejś stronie) w założeniach przedziałów ufności
dla wsp. korelacji, że liczebność powinna być kilkaset?

Wymog ten wydaje mi sie calkowicie bezsensowny. Moglby miec sens w
przypadku rozkladow mocno asymetrycznych (np. rozkladu
dwumianowego), czyli na przyklad w przypadku wyznaczania
przedzialu ufnosci dla wskaznika struktury przy poslugiwaniu sie
przyblizeniem normalnym.

Do zmiennych dyskretnych powinienem zastosowac np. współczynnik
korelacji rang Spearmana? Jeżeli nie to jaki inny?

Mozesz ro Spearmana. Takich wspolczynnikow jest sporo, tau
Kendalla, wspolczynnik zgodnosci W, wspolczynnik spojnosci K i tak
dalej. Najczesciej uzywane sa wlasnie ro Spearmana i tau Kendalla,
oczywiscie o ile dane sa mozliwe do porangowania. Z ustaleniem
przedzialow ufnosci jest wtedy troszke trudniej, ale tez sie da.

I jeszcze jedno pytanie czy wsp. korelacji rang Spearmana można
zastosowac gdy jedna zmienna jest ciagła a druga dyskretna?

Mozna. Przy czym jesli ta jej dyskretnosc, nie jest jakas
"masakryczna" (np. dochody ze skokiem co 1 grosz) mozna sie
pokusic o pozostanie przy r-Pearsona. Ro Spearmana mozna stosowac
zawsze kiedy obie zmienne daja sie porangowac. Warto policzyc obie
statystyki i zobaczyc czy sa do siebie zblizone. Jak nie ma
wyraznych odstepstw oraz silnych przeslanek merytorycznych, mozna
pozostac przy r-Pearsona jesli ktos jest leniwy, ze wzgledu na
latwiejsza procedure wyznaczania przedzialow ufnosci.

marekz

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: numeryczny problem z optymalizację funkcji wiarogodności (MATLAB, GAUSS, etc)
Wierzę, że ktoś albo się spotkał z podobnym problemem, albo jest na tyle
dobry, że jest w stanie coś doradzić ad hoc :-)

Jestem w kropce. Chciałem oszacować dwa modele z nowego artykułu J.D.
Hamiltona "What's real about the Business Cycle"
(http://research.stlouisfed.org/publications/review/05/07/Hamilton.pdf).

Pierwszy to zwykła  autoregresja (proces AR(2)) tylko, że składnik
losowy miałby mieć rozkład t-Studenta. Postać funkcji wiarogodności dla
tego problemu jest dośc standardowa. Jednak trzeba zastosować
optymalizację z ograniczeniami (zarówno wariancja jak i liczba stopni
swobody mają być dodatnie). I tu pojawia się problem. Standardowo
zaimplementowane procedury albo nie przewidują wprowadzenia ograniczeń,
albo są mocno niedoskonałe. Wypada niezliczona liczba błędów.
Zdecydowałem się na Matlaba i z wykorzystaniem funkcji 'fmincon' udało
mi się ostatecznie uzyskać zadaną zbieżność dla tego pierwszego modelu.

Problem dla mnie pojawił się w przypadku modelu z przełączaną średnią.
Nagle z 5 parametrów robi się ich 19, do dotychczasowych ograniczeń
doszły nowe, a dodatkowo pojawiły się równania liniowe, które muszą
spełniać niektóre z parametrów. Funkcja wiarogodności o dziwno ucieka mi
gdzieś w nieskończoność.

I teraz pytanie. Czy da się pobawić w opcjach 'fmincon' tak, żeby coś
jeszcze z tego wycisnąć? Czy w GAUSSie jest procedura, która pozwoli
zmaksymalizować f-cję wiarogodności przy opgraniczeniach? A może w ogóle
są jakieś niezależne rozwiązania dla podobnych problemów? Oczywiście
niezależnie szukam (od kilku dni w Google), ale może ktoś już coś
takiego robił i jest w stanie pomóc.

Pozdro :-p

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: jak sprawiedliwie ocenić?
Witam grupowiczów,

Mam następujący problem. Współorganizuję konferencję, na której
wygłaszane jest 8 wykładów - po 4 w 2 równoległych ścieżkach. Za dobór
tematu wykładu jest odpowiedzialny wykładowca, wcześniej też są
ujawniane informacje, co dany wykład będzie zawierał. Każdy uczestnik
(jest ich około 120) może wybrać sobie wykłady wedle swojego widzimisię.
Każdy wykład jest oceniany - obecni wypełniają ankiety podając ocenę w
zakresie 1-5. Po wykładach głosy z wykładu są sumowane, dzielone przez
liczbę słuchaczy danego wykładu i powstaje dla każdego wykładowcy
średnia nota. Wysokość tej średniej decyduje o tym, który wykładowca
zwycięża w rankingu i zgarnia niebagatelnej wartości fant.

Wg powyższego systemu, 'przepis' na wygraną jest prosty: bardzo dobrze
wygłosić wykład, który zgromadzi jak najmniej słuchaczy. Taka grupka
kilkunastu osób, zaciekawiona maksymalnie niszowym zagadnieniem wystawia
wysokie noty i wykładowca taki dystansuje innego, który na wykładzie
przykuł uwagę ponad setki ludzi, ale uzyskał średnią notę minimalnie niższą.

Jak uniknąć takiej sytuacji? Myślimy nad użyciem metod statystycznych,
rozkładu t-studenta - ale z jednej strony nie jesteśmy pewni czy to
najlepsza metoda, z drugiej strony nikt z nas już nie pamięta ze
studiów, jak się tego używa :/

Moja prośba do Was - czy moglibyście doradzić, jak najlepiej dobrać
metodę przeliczania ocen, żeby uniknąć takich sytuacji jak wyżej
wymieniona - oraz, jak zastosować daną metodę w praktyce, przez
niematematyka?

Z góry dziękuję za pomoc, w imieniu wykładowców i naszym - organizatorskim.

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: jak sprawiedliwie ocenić?
Mikołaj 'Virion' Milewski pisze:


Jak uniknąć takiej sytuacji? Myślimy nad użyciem metod statystycznych,
rozkładu t-studenta - ale z jednej strony nie jesteśmy pewni czy to
najlepsza metoda, z drugiej strony nikt z nas już nie pamięta ze
studiów, jak się tego używa :/


Moim zdaniem nie ma co tutaj wkraczać w jakąś bardziej
zaawansowaną statystykę. Musicie sobie przede wszystkim
odpowiedzieć na pytanie, co tak naprawdę chcecie promować.
Ja uważam, że nawet dość specjalistyczny wykład można
zrobić w sposób interesujący dla szerszej publiczności,
jeśli temat jest ważny. OK, są wyjątki, ale nie wiem,
jaka jest tematyka konferencji. Nawet jeśli dotarcie
z przesłaniem do publiczności się nie uda, to raczej
powinna ona docenić wysiłki wykładowcy i postawić
wysoką notę. Dlatego promowałbym zarówno średnią notę,
jak i frekwencję. Np. coś takiego:

ocena = ocena_śr * f(k),

gdzie f jest funkcją liniową taką, że f(1)=0.5 oraz
f(N) = 1.0, gdzie k jest liczbą osób na danym wykładzie,
N -- liczbą uczestników konferencji. Czyli przy pełnej
sali ocena średnia jest oceną ostateczną, zaś przy
jednym słuchaczu jest redukowana o połowę. Przy takim
systemie wykładowca będzie zainteresowany zrobieniem
dobrego wykładu dla możliwie szerokiej publiczności.

Współbieżność wykładów trochę zaburza ten system,
wiele będzie zależało od konkretnego harmonogramu.
Dwa bardzo dobre wykłady zestawione równocześnie
mogą przegrać z gorszym wykładem zestawionym z wykładem
tragicznym. Nie macie łatwego zadania :-).

Pozdrawiam
Maciej Marek

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Prosta estymacja przedziałowa - pomocy!

Sprawa jest prosta.


Oczywiście.... (skoro takie proste to dlaczego zadajesz pytanie? ;-)


Robię próbę losową pewnej liczby (np. 100) elementów.
Cecha populacji ma rozkład binarny - "OK" albo "nie OK". Czyli
ostatecznie
stwierdzam, że np. 71% elementów jest OK. Potrzebuję jednak, przy
założonym poziomie ufności np. 0,95 ustalić szerokość przedziału czyli
po
prostu uzyskać liczbę tolerowaną - 71% +/- 0.6%. Jak to najszybciej i
najprościej zrobić?


"Pewna liczba elementów" nie jest w tym przypadku dowolna - liczebność
próby musi być minimum 100 obserwacji, aby można było zastosować
aproksymację rozkładem normalnym. Ale załóżmy, że warunek minimalnej
liczebności jest spełniony...

Wiadomo zatem, że statystyka wskażnika struktury z takiej próby ma rozkład
normalny o średniej m/n i odchyleniu standardowym
sqrt[(m/n)*(1-m/n)]/sqrt(n), gdzie n-liczba obserwacji, m - liczba
elementów zawierających interesującą nas cechę ("jest OK")
Znalezienie odpowiedniego przedziału ufności sprowadza się zatem do
rozwiązania nierówności Pr([P]<u(alfa))=1-alfa, jeżeli alfa=0,05, to z
tablic rozkładu normalnego mamy u(alfa)=1,645 (jeżeli dobrze pamiętam). Po
wykonaniu odpowiednich przekształceń otrzymujemy przedział

[m/n-u(alfa)*sqrt[(m/n)*(1-m/n)]/sqrt(n) ;
m/n-u(alfa)*sqrt[(m/n)*(1-m/n)]/sqrt(n)], który z żądanym
prawdopodobieństwem pokrywa poziom wskaźnika struktury w populacji, z
której losowana była próba

To chyba rzeczywiście było proste......
Nie pamiętam co się dzieje, gdy liczba obserwacji jest niewielka
(konieczność zastosowania rozkładu t-Studenta), może wspomogą inni -
bardziej doświadczeni grupowicze....

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: funkcja najwiekszej wiarygodnosci inaczej... chyba
czesc
uproszcze zagadnienie, ktorym sie zajmuje, nie umniejszajac problemu...

1) mam szereg danych,
2) zakladam, ze szereg ten mozna modelowac jako szereg np. AR(1)
    y_t = a + b*y_{t-1} + e_t
    e_t - reszty modelu
3) zakladam, ze e_t  jest (iid)  z rozkladu D(0,1)
    D(0,1) dowolny rozklad o sredniej zero i wariancji 1
    ja rozwazam trzy przypadki N(0,1), odpowiednio dostosowany rozklad
    t-Studenta St(0,1,df) oraz General Error Distribution GED(0,1,df)
4) dla kazdego z rozkladow metoda najmniejszej wiarygodnosci estymuje
parametry
    modelu (a,b) oraz gdy potrzeba jeszce df

PYTANIE:
????jak rozstrzygnac, ktory z modeli najlepiej modeluje dany szereg???

UWAGI:
1) czy wystarczy sprawdzic, dla ktorego z przypadkow (dla ktorego rozkladu)
wartosc funkcji (logarytmu funkcji) najwyzszej wiarygodnosci jest
najwieksza?
2) a moze niezbedne jest wyznaczenie dla otrzymanych oszacowan a i b szeregu
    hat{e}_t = y_t - hat{a} - hat{b}*y_{t-1}
    hat{} stawia "daszek" nad literka i umowmy sie, ze oznacza
"oszacowanie"
    a nastepnie porownanie go z teoretycznym rozkladem N(0,1) lub St(0,1,df)
    lub GED(0,1,df) jakims testem zgodnosci rozkladow i w ten sposob
zbadanie
    dopasowania...
3) a moze sa to techniki rownowazne???

BARDZO PROSZE O POMOC I ODPOWIEDZ....

CZY ZNANE JEST WAM POWOLANIE POTWIERDZAJACE LITERATUROWO JEDNO Z ROZWIAZAN?

A MOZE JEST JESZCZE JAKIS INNY (JEDYNIESLUSZNY) SPOSOB

oczywiscie moge ten problem rozstrzygnac przy pomocy symylacji procesow, ale
nie jest to najladniejsze rozwiazanie....

**********************

    udanego dnia zycze :-)

Ravic

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: rozkład t-Studenta: tablica lub program
Witam

poszukuje PILNIE tablic lub programu do obliczania wartosci t (napodstawie
alfa i n).
chodzi mi o dwustronny rozklad o dwoch stopniach swobody.

Piotr A.

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Rozkład t-studenta - prośba o pomoc

Cześć

Czy ktoś mógłby krok po kroku objaśnić, jak korzystając z tego rozkładu
wyznaczyć wymaganą liczbę pomiarów?


Na ogół liczbę pomiarów limituje samo życie. Są badania niszczące,
kosztowne, czasochłonne itp. i wtedy masz tyle, ile masz i koniec. Jest
niepisana umowa, ale z uzasadnieniem matematycznym, że rozkład t-Studenta
lepiej odpowiada rzeczywistości niż rozkład normalny do ok. n=30 pomiarów.
Powyżej, staje się powoli rozkładem normalnym i nie ma sensu go odróżniać.
Dotyczy to przypadku, gdy nieznane jest a priori odchylenie standardowe
pomiaru i jest obliczane na podstawie próby.
Sądzę, że sam najlepiej wiesz, czy mogłeś zwiększyć liczbę pomiarów, czy też
nie.

Inną sprawą jest pytanie minimalną liczbę pomiarów podczas szacowania
przedziału ufności dla wartości średniej, by spełniał on warunek określonej
dokładności. Wtedy istnieje możliwość wyznaczenia minimalnej liczebności
próby, która uczyni zadość narzuconemu warunkowi dokładności. Wtedy,
zależnie od tego, czy jest znane odchylenie standardowe, czy nie, znów
trafimy na rozkład normalny lub t-Studenta.

I tutaj pojawiło się pytanie: "a dlaczego akurat 5 powtórzeń testu?"
Oraz podpowiedź "rozkład t-Studenta".


Jest akurat odwrotnie. Dlaczego t-Studenta? Bo mam tylko 5 pomiarów (i nie
znałem a priori odchylenia standardowego!!!!)


Czy ktoś z szanownych grupowiczów mógłby wspomócmnie swoją wiedzą i
opisać krok po kroku jak mógłbym uzasadnić liczbę pomiarów korzystając z
rozkładu t-Studenta?


I tu brakuje wyjaśnienia. A czego tak naprawdę dotyczy problem?

WuKa

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: proste pytanie ze statystyki
mam ogromniasta prosbe o pomoc.. blagam pomozcie znalezc mi odpowiedz na
pytanko: dlaczego rozklad t-studenta ma (n-1)stopni swobody?
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Test T Studenta


On Sun, 19 Apr 1998, Pawel Wozniczka wrote:
o co w tym chodzi?
Przem


Slyszalem owszem o rozkladzie T Studenta (bardzo mnie nazwa smieszyla,
zaraz sie kojarzylo: Te student nie rozkladaj sie tutaj :) )- bylo to na
statystyce przy omawianiu wstepu do statystyki matematycznej.
Jest to tzw. rozklad dokladny (rozkladem dokladnym statystyku U nazywamy
rozklad, ktory jest okreslony dla kazdej liczebnosci proby) Jest on
rozkladem sredniej i malej proby. Stosujemy go we wnioskowaniu o
niektorych parametrach.
Jesli dobrze pamietam bylo cos takiego:
Zmienna losowa zdefiniowana jako z/u*(k^1/2), gdzie:
'z' to zmienna o rozkladzie normalnym,
'u' to zmienna losowa o rozkladzie chi^2 o k stopnia swobody
ma rozklad T studenta o k stopniach swobody
nadzieja matematyczna E(t)= 0
wariancja             D^2(t)=k/(k-2)
ksztaltem (wykres) rozklad ten przypomina rozklad normalny, z tym ze
jest bardziej splaszczony.
Duza zbieznosc wystepuje dla k120
Tyle pamietam z wykladu... czy wszystko sie zgadza glowy nie daje ale
chyba powinno byc ok.
Pozdrowka!

                 ! @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@!
                 ! @                WOODIE              @!
                 ! @ e-mail woo@uoo.univ.szczecin.pl @!
                 ! @   Lord of all Evil (Darth Vader)   @!
                 ! @@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@@!
                  'Without mistakes there's no foregiving
                    Without foregiving there's no love'

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: porownanie trendow
Opiszę najprostszy sposób, który mi przyszedł do głowy:
Masz dwa procesy  X(t), Y(t):
 X(t)=a1*t +b1+N(t),
 Y(t)=a2*t +b2+M(t),
gdzie N(t),M(t) - niezależne zmienne losowe o jednakowym rozkładzie
normalnym rozkładzie normalnym z wartością oczekiwaną równą zero (zaburzenia
losowe).
Chcesz sprawdzić, czy a1=a2. Odejmijmy równania stronami:
X(t)-Y(t)=(a1-a2)*t+(b1-b2)+N(t)-M(t)
Jeśli hipoteza o jednakowym trendzie jest prawdziwa, to zmiena losowa
X(t)-Y(t) nie zależy od czasu. Zeby sprawdzić, czy tak jest istotnie,
wykonujesz regresję liniową zmiennej X(t)-Y(t) względem czasu i
przeprowadzasz test istotności współczynnika przy zmiennej niezależnej
(t-value). Statystykę empiryczną możesz otrzymać dzieląc obliczony estymator
przez jego wariancję (w Excelu funkcja REGLIP zwraca tabelkę w której jest
estymator i wariancja, STATGRAF zwroca wartość stotystyki i jej poziom
istotności, p-value). Wartości krytyczne odczytujesz z tablic rozkładu
t-Studenta przy T-2 stopniach swobody (T - ilość obserwacji).
Jeżeli zmienna okaże się istotna - trzeba odrzucić hipotezę, że X i Y mają
taki sam trend. Jeśli będzie nieistotna - nie ma podstaw do jej odrzucenia.
Mozna oczywiście podejść do tematu inaczej - rozpisać funkcje rozkładów
zmiennych X(t) i Y(t), a następnie obliczyć test oparty na ilorazie
wiarogodności - ale to bardziej skomplikowane i wymaga skomplikowanych
rachunków.
Pozdrawiam
Paweł Kliber

Użytkownik Iwcia Psuty-Lipska <iw@mir.gdynia.plw wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:9m2pn0$an@korweta.task.gda.pl...

Witajcie
Jestem biologiem przyuczonym - nieco - do statystyki.... dlatego moze moje
pytanie bedzie calkiem niepowazne... ale czy istnieje jakis test, dzieki
ktoremu moge porownac dwa trendy? Oczywiscie zawsze pozostaja mi wyniki
opisowe, ale moze nie musze belkotac?

Dzieki jezeli ktos odpowie

Iwcia Psuty-Lipska


Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: zdjęcia
Juzer BraZby <bra@BEZTEGOpoczta.onet.plnapisał

(...)
|| Dziś nie mam czasu sprawdzić ale przed poniedziałkiem wrócę do tematu
|| na pewno!
||
|| Rozumiem, ze jesteś przygotowany na moje pytanie o DIB'a zawierającego
|| więcej niż jeden pixel ?!
|| ;-)
|
| Niepoprawny optymista ;-)
| No dobra, góra 2 do 4 pikseli.
|
| Ale Ty prawdopodobnie chcesz operować bitmapą dwukolorową
| Czarne-białe, lub paletami z podmianą kolorów, a w tym nie jestem zbyt
| mocny.
| Preferuję 24-bit jako najbardziej naturalne, zajmujące więcej pamięci
| ale dla mnie łatwiejsze w obróbce.

Z tymi bitmapami to wiadomo jak jest ...
Jak mam "napisać" 800 piksli czarnobiałych (lub zielono-niebieskich) to
wolę dołożyć dwa longi "mapy kolorów" a piksle zawrzeć w 100 bajtach
(całość=108 bajtów + nagłówek)
niż każdy piksel definiować przy pomocy Real/TrueColor (4 lub 3 bajty) i
wychodzi tego 2,4k!
Przebitka niezła: 1 pixel/bit zamiast 1pixel/4 bajty (24bity)!

A takie monochromatyczne bitmapy są bardzo użyteczne!
Jak tanio i efektywnie "namalować" na formularzu siatkę grafiku ?
Zbuduj bitmapę z jedną kreską pionową i przecinającą ją kreską poziomą,
wstaw do obrazka i ustaw mu "kaskadę" !
Jedna kontrolka zamiast NxM koltrolek "linia" !

Zostaje zapas na etykiety (max. ilość kontrolek na formularzu to troche
ponad 700!), które odpowiednio na tym obrazku pozycjonowane określą
kolejne bloki czasowe (np. rozkład zajęć studenta)

Jak wydrukować przelew ? (pytanie po co, w dobie bankowości internetowej,
niemniej ... ;-) )
Dokładnie to samo! Przeważająca część różowego tła kolejnych "kratek" to
powtarzający się motyw wielkości 5x5 milimetrów! A skoro jest to
wypełniane komputerowo (nie ręcznie!) więc nie muszę dbać o wpasowanie
liter/cyfr w dokładnie kolejne kratki! Starczy jeśli posadzę na obrazku
kilka pól tekstowych...

Mam kilka takich przykładów, gdzieś leżących w folderze "zabawy z
obrazkiem" i czekające na publikację ...

Cała przykrość polega jedynie na tym, że te bitmapy to się "rysuje" tak
troszku topornie ... Piksel po pikslu ...
Nawet jakby gdzieś znaleźć funkcje, które pozwolą szybciutko wstawić do
bitmapy prostokąt czy linię, to nadal będzie to jedynie wrapper na
"pixlowanie" ...
Jak taki obrazek rozciągnąć, to linie się pogrubią, linie ukośne
"poschodkują", okręgi "skwadracą" itd.

Dlatego tak bardzo ciekawiło mnie jak "pisać" EMF'y/WMF'y (gdzie się
wydaje komendę Line() lub Rectangle() i już!)
Ale nie doszukałem się ...

Ale to wszystko powyżej tak ino na marginesie ...

***

Dlaczego mnie intryguje owo OLE?  (więcej niż 1-o pikselowe ;-) )

Skoro zbudowałem kod kreskowy i wstawiłem do obrazka, to wreszcie mogę go
wyświetlać także na formularzu! Hurra!
;-)
Dla raportu mam zdarzenie OnPrint, dla formularza mam zdarzenie OnCurrent,
wszystko śmiga że hej!
Ale ... formularz też mogę wydrukować, prawda ? A jeśli jego recordset
zawiera więcej niż jeden rekord, to wydrukuje się tyleżkrotnie, prawda ?
Ale wtedy nie zachodzi zdarzenie OnCurrent ! A zdarzenia OnPrint nie ma !

I nie ma jak sterować przeładowywaniem obrazka !!!

Jedyna (?) możliwość, to przekazać kolejne kody kreskowe już kwerendą, do
związanej ramki!
No ale tam siedzi jakieś "ole-paskudztwo", którego format jest znany
pewnie jedynie paru osobom w MS ...
W każdym bądź razie próżno szukać dokumentacji jak z DIB/BMP zrobić to OLE
...
(a raczej źle szukałem ...)

Jakby się strasznie uprzeć to mogę zbudować funkcję, która:

- zapisze DIB'a na dysk w formacie BMP
- wprowadzi to BMP do pola ole pomocniczej jednorekordowej tabelki
(.Verb+.Action)
- odczyta z niej binaria !

Czyli wszytko się da, jak się uprzeć ... Szkoda tylko tego rzeźbienia po
dysku ...

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Festiwal Nauki...
MarekZ napisał(a):


Tylko nauka juz jest dosc daleko od statusu
XIX-wiecznego, kiedy kazde osiagniecie bylo latwo zaprezentowac
naocznie. :-)


... teraz pokazuje się po prostu nie-naocznie. Każdy musi się domyśleć,
o co chodzi ;))) albo nawet wyobrazić.

Np. naukowiec pokazuje coś na niebie i mówi: tam JEST Czarna Dziura, bo
ona tam MUSI być.
I wtedy mamy pokazywanie "nie-naoczne". Wishful-thinking. :)

Znajdą się tacy, którzy, co ciekawe, tą Czarną Dziurę tam zobaczą.
Oczywiście nie-naocznie. Nawet nie-naprzyrządowo. I nie-teleskopowo. W
ogóle "nie-obserwacyjnie" :) Można by powiedzieć, że poza-obserwacyjnie ;))

Oni ją tam zobaczą... oczyma wyobraźni... :))))) Na zasadzie: a co by
było, gdyby ona tam była -to by była, a skoro jest - to ona tam jest ;)

Dzisiaj bowiem głównie liczy się nauka "nie-naoczna" :)
Tej "naocznej" nauki już prawie nie ma.
Co więcej: ta "nie-naoczna" nauka jest traktowana przez "naukowców" jako
ta lepsza od tej naocznej. Bo ta "naoczna" jest nawet czasem traktowana
jako "fałszywa", "niewłaściwa" i niezgodna z teorią.

Liczy się teoria, a nie obserwacje, czy fakty. W końcu "nie-naoczna"
nauka jest lepsza od "naocznej" :))) Bo wymaga "elitarnej" wiedzy, a tym
się każdy lubi popisywać :)

Jeśli obserwacje lub fakty przeczą jakiejś teorii (zwłaszcza
obowiązującej) to tym gorzej dla tych obserwacji, tym gorzej dla tych
faktów. A teoria rośnie w siłę ;)

Dlatego dziś mamy naukę nie-naoczną. Zamkniętą gdzieś w rozwiązaniach
równań różniczkowych skończonych i nieskończonych oraz w ciele liczb
urojonych. Wpasowaną gdzieś w geometrie nieeuklidesowe. Umieszczoną
między hamiltonianem, a krakowianem, czy też ukrytą gdzieś w przestrzeni
Hilberta. Nurzającą się w rozkładach normalnych, krzywych dzwonowych
Gaussa, t-Studentach i poziomach istotności.

Dlatego na festiwalach nauki nic nowego się nie pokazuje, bo nic
"naocznie" ciekawego (wg. naukowców) nie ma do "naoczności" :) Bo kogóż
może na festiwalu interesować rozkład t-Studenta, rozkład normalny, czy
statystyka?

Albo kogóż też na festiwalu nauki interesuje 100 publikacji z 2x100
cytowań? Chociażby nawet i w "Nature"... :)
A to bardzo podnieca... 100 publikacji i 200 cytowań jest...
wymiernikiem mocy naukowej naukowca. Im więcej publikacji, im więcej
cytowań - tym lepszy "nałukowiec".

Dlatego na festiwalach nauki występują panowie Impas i Stagnacy. I
odgrzewane po raz n-ty kotlety.
Niemniej jednak i tak na festiwal nauki pójdę, żeby móc o czym napisać:
Festiwal Nauki okiem parana ;))

Już wkrótce.


marekz


--
        Szanowanko!
           McKey
         FNC  Club
Paranaukowiec dyplomowany

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: funkcja najwiekszej wiarygodnosci inaczej... chyba
Witam,
Poprzednia moja odpowiedz, chyba zginela (dziwne)

Użytkownik Ravic <ra@alpha.net.plw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:acju6n$dm@flis.man.torun.pl...


czesc
uproszcze zagadnienie, ktorym sie zajmuje, nie umniejszajac problemu...

1) mam szereg danych,
2) zakladam, ze szereg ten mozna modelowac jako szereg np. AR(1)
    y_t = a + b*y_{t-1} + e_t
    e_t - reszty modelu
3) zakladam, ze e_t  jest (iid)  z rozkladu D(0,1)
    D(0,1) dowolny rozklad o sredniej zero i wariancji 1
    ja rozwazam trzy przypadki N(0,1), odpowiednio dostosowany rozklad
    t-Studenta St(0,1,df) oraz General Error Distribution GED(0,1,df)
| TO NIE DOWOLNY -;))
4) dla kazdego z rozkladow metoda najmniejszej wiarygodnosci estymuje
| MNW -MAX. LIK. NAJWIĘKSZEJ -;0))
parametry
    modelu (a,b) oraz gdy potrzeba jeszce df

PYTANIE:
????jak rozstrzygnac, ktory z modeli najlepiej modeluje dany szereg???

UWAGI:
1) czy wystarczy sprawdzic, dla ktorego z przypadkow (dla ktorego
rozkladu)
wartosc funkcji (logarytmu funkcji) najwyzszej wiarygodnosci jest
najwieksza?
2) a moze niezbedne jest wyznaczenie dla otrzymanych oszacowan a i b
szeregu
    hat{e}_t = y_t - hat{a} - hat{b}*y_{t-1}
    hat{} stawia "daszek" nad literka i umowmy sie, ze oznacza
"oszacowanie"
    a nastepnie porownanie go z teoretycznym rozkladem N(0,1) lub
St(0,1,df)
    lub GED(0,1,df) jakims testem zgodnosci rozkladow i w ten sposob
zbadanie
    dopasowania...
3) a moze sa to techniki rownowazne???

BARDZO PROSZE O POMOC I ODPOWIEDZ....

CZY ZNANE JEST WAM POWOLANIE POTWIERDZAJACE LITERATUROWO JEDNO Z
ROZWIAZAN?

A MOZE JEST JESZCZE JAKIS INNY (JEDYNIESLUSZNY) SPOSOB

oczywiscie moge ten problem rozstrzygnac przy pomocy symylacji procesow,
ale
nie jest to najladniejsze rozwiazanie....

**********************

    udanego dnia zycze :-)

Ravic


1. Mozna zastosować kryteria Akaike (np. AICC w połączeniu z BIC oraz
Swartza). Dodatkowo wziac pod uwage MAPE i Stat Theila (z rozkladem jej na
czynniki) przy warunku stacjonarnosci.
2. jezeli mozesz tylko uzyskac ln MNW (bo jak nie to jest zle -;0)))
proponuje wybierz min Ln(MNW). To jest wiarygodny wynik (z tego co sie
orientuje jest to jedna z najlepszych metod)
3. Na ogół rozkład reszt analizujesz osobno na koniec - pisze na ogol,
poniewaz ja go najpierw sprawdzam analizujac stacjonarnosc i na koncu jak Ty
proponujesz. Testy - najlepiej uzyj znowy MNW.

Moze Ktos ma większe doświadczenie i wiedze?

Pozdrawiam,
Oskar

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: MATEMATYKA/STATYSTYKA + jez. niemiecki - kto zna?
Z prawdziwą przyjemnością przyjmę to wyzwanie i uzupełnię/poprawię tłumaczenie
mego przedmówcy 'kerstin'.

> Deskriptive Statistik - Statystyka opisowa
> I Eindimensionale Merkmale - Cechy jednowymiarowe
> • Häufigkeiten und Häufigkeitsverteilungen - Częstości i rozkłady
częstości
> • Lageparameter - parametry położenia, miary położenia, miary tendencji
centralnej
> • Quantile - kwantyle
> • Streuungsparameter - miary rozproszenia (właściwie parametry ale po
polsku ten termin to miary rozproszenia)
> • Konzentrationsmaße - miary koncentracji
> II Zweidimensionale Merkmale - cechy dwuwymiarowe
> • Gemeinsame Häufigkeiten, Randhäufigkeiten, bedingte Häufigkeiten -
częstości łączne, częstości brzegowe, częstości warunkowe
> • Assoziation bei normalen Merkmalen - związki (powiązania) przy cechach
normalnych
> • Korrelationsrechnung für metrische und ordinale Merkmale - obliczanie
miar koralacji dla cech metrycznych i porządkowych (skal)
> • Regressionsrechnung - metody obliczania współczynników regresji)
> III Elemantare Wahrscheinlichkeitsrechnung - elementarn rachunek
prawdopodobieństwa
> • Rechenregel für Wahrscheinlichkeiten - zasady obliczania
prawdopodobieństw
> • Bedingte Wahrscheinlichkeiten - prawdopodobieństwa warunkowe
> • Satz von der totalen Wahrscheinlichkeit - Twierdzenia o
prawdopodobieństwie całkowitym (zupełnym)
> • Formel von Bayes - Formuła (wzór) Bayesa
> • Unabhängigkeit zweier Ereignisse - niezależność dwóch zdarzeń
> Induktive Statistik - Wnioskowanie statystyczne
> IV Eindimensionale Zufallsvariablen und ihre Verteilungen - Jednowymiarowe
zmienne losowe i ich rozkłady
> • Definition von diskreten und stetigen Zufallsvariablen und Dichten -
Definicja dyskretnej (skokowej) i ciągłej zmiennej losowej i ich gęstości
> • Die Verteilungsfunktion einer Zufallsvariablen - Dystrybuanta zmiennej
losowej
> • Zusammenhänge zwischen Dichten und Verteilungsfunktionen - związki
(zależności) między gęstością a dystrybuantą (zmiennej losowej)
> • Modus, Median, Quantile - Moda, mediana, kwantyl
> • Erwartungswert, Varianz und Standardabweichung - wartość oczekiwana,
wariancja, odchylenie standardowe
> • Rechenregel und Eigenschaften von Erwartungswerten - metody obliczania
i właściwości wartości oczkiwanych
> • Spezielle diskrete Verteilungen - specjalne rozkłady dyskretne
(skokowe, typu skokowego)
> • Spezielle stetige Verteilungen - specjalne rozkłady ciągłe
> • Approximationsmöglichkeiten von Verteilungen - metody aproksymacji
rozkładów
> • Die Chi-Quadrat-, Student- und Fisher-Verteilung - Rozkład Chi-kwadrat
(a nie chi do kwadratu!!!), rozkład Studenta (rozkład t-Studenta), rozkład
Fishera (wł. Fishera-Snedecora)
> V Zweidimensionale Zufallsvariablen und Ihre Verteilungen - Dwuwymiarowe
zmienne losowe i ich rozkłady
> • Definition zweidimensionaler Zufallsvariablen - definicja dwuwymiarowej
zmiennej losowej
> • Unabhängigkeit, Kovarianz und Korrelation - niezależność, kowariancja i
korelacja
> VI Testen und Schätzen - Testowanie i estymowanie, testy i estymatory
> • Punktschätzung - estymatory punktowe (estymacja punktowa)
> • Intervallschätzung - estymatory przedziałowe (estymacja przedziałowa)
> • Spezielle Schätzprobleme - specjalne (w znaczeniu: inne) zagadnienia
estymacji
> • Testen von Hypothesen - testowanie (weryfikowanie) hipotez
> • Spezielle Testprobleme ( Einstichproben-Testprobleme, Zweistichproben-
> Mittelwertsvergleiche, weitere Testprobleme) - zagadanienia zwiazanie z
testowaniem - w przypadku jednej populacji (tu: próby, choć próba i populacja
to nie to samo!), w przypadku dwu populacji, porównanie średnich (dwóch prób)>
> VII Regressionsanalyse - analiza regresji
> • Lineare Einfachregression - prosta regresja liniowa (KMRL - Klasyczny
model regresji liniowej, KMNRL - klasyczny model normalnej regresji liniowej)
> • Multiple lineare Regression - wielowymiarowa regresja liniowa

Z pozdrowieniem,
G.
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Tragedia na Politechnice...
Ta tragedia poruszyła mnie i jako osobę, która stosunkowo niedawno skończyła
studia i dobrze pamięta, jak to było, i jako wykładowcę, którym obecnie jestem.

Ja zaczynałam studia na Jagiellońskim i po roku nauki nie potrafiłam
wypowiedzieć jednego zdania bez jąkania się, po prostu miałam nerwicę, wpadłam
w bulimię, dręczyły mnie myśli samobójcze. Wiele z moich znajomych czuło to
samo. Atmosfera na moim kierunku była chora. Widać to było już po sposobie
ułożenia planu - mieliśmy po kilka okienek dziennie, w różnych punktach miasta,
po prostu planista miał gdzieś rozkład dnia studenta. Studenci spoza Krakowa
traktowani byli jak chamy ze słomą w butach, dosłownie. Oczywiście mogłam to
olać, ale gdy się jest od kogoś zależnym... to boli podwójnie, bo człowiek
czuje się bezradny.

Oblałam tam przedmiot, który właściwie w ogóle nie był wykładany (dlugo by
tłumaczyć, wiąże się to ze specyfiką mojej specjalności - jednej z
neofilologii, chodziło o to, że wykładowca miał wyłącznie wymagania, ale nie
pokazywał drogi, metod opanowania ocenianej umiejętności, nie wskazywał błędów
itd.). Oblałam komisyjny (zresztą, że poleję, zostałam poinformowana już przed -
był to dla tametj kadry dziwnie niepodważalny pewnik) i dowiedziałam się, że
nigdy w życiu nie nauczę się tego przedmiotu.

Przeczekałam rok i zdałam od nowa na ten sam kierunek w innym mieście, w
Gdańsku. Tym razem egzaminy wstępne były o wiele trudniejsze, bardziej
rozbudowane, ale za to nie było założenia, że się "odsieje" po pierwszym roku.
Atmosfera była przyjazna, nie spotkałam się z negatywnymi opiniami kolegów. W
planie nie było żadnych okienek (może to szczegół, ale znaczący). Natomiast
okazało się, że cały program studiów jest znacznie szerszy niż na UJ. Wymagano
więcej samodzielnej pracy, powszechne były - nieznane mi na UJ - wejściówki.

Z feralnego przedmiotu miałam zajęcia z native speakerami z dyplomami Oxfordu i
Cambridge. Tym razem naprawdę uczono mnie, wskazano drogę, i tym razem nie
miałam właściwie większych problemów, chociaż nie powiem, żeby było łatwo, bo
nie było. Jak się przyłożyłam, to zdawałam, jak dałam na luz, to bywało gorzej,
zresztą jak każdym przedmiocie.

Obecnie wykładam właśnie ten przedmiot, o ironio losu!

No właśnie. Stanęłam po drugiej stronie katedry. Staram się być liberalnym
wykładowcą, ale są pewne granice - ustalam zasady, i chociaż w wyjątkowych
wypadkach można podejść do nich elastycznie, to jednak na czymś się trzeba
opierać. Zdarzały mi się jednak sytuacje wręcz absurdalne, na zasadzie - "daj
im palec...", gdy studenci usiłowali wleźć mi na głowę i przeforsować
najbardziej niewiarygodne pomysły. Np. taka historyjka, nieco zmieniona, ale
prawdziwa:

- student nie pojawiał się na zajęciach i nie oddawał prac zaliczeniowych (z
bodajże 6 prac dostałam jedną), nie podparł się także żadnym zaświadczeniam
zdrowotnym, ani nawet innym (z zakładu pracy, zdrowotnym członka rodziny); nie
oddał także większego projektu "rocznego" (nad którym inni pracowali przez
semestr). Powiedziałam, że nie dam tej osobie zaliczenia w tym samym terminie,
co pozostałym ludziom z roku, że będzie musiał przyjść i zaliczyć teorię,
ponieważ na podstawie tego, czym się do tej pory wykazał, ja nie mogę mu
zaliczyć. I co? Na szczęście nie siekiera, ale za to byłam nękana mailami, ten
student próbował wymusić na mnie zaliczenie. Gdy pojawił się na ostanich
zajęciach i przyniósł projekt (dobry miesiąc po terminie - a gdzie czas dla
mnie na sprawdzenie?), żądając zaliczenia natychmiast (bo przyniósł projekt),
nie wytrzymałam i spokojnie, bez inwektyw, ale ostro odmówiłam, przy grupie.
Skończyło się na tym, że ta osoba odpowiedziała na ustnej przepytce i dostała
zaliczenie i tak w czerwcu.

Podobnych sytuacji miałam już kilka, najwięcej i najbardziej groteskowcyh
na uczelni niepublicznej, gdzie tez uczę.

Jak to się ma do tragedii na PG?

Nic nie jest takie łatwe i proste, sprawa jest wieloznaczna, nie możemy łatwo i
szybko oceniać.

Ja czuję się nadal wstrząśnięta i żal mi tych wszystkich zamieszanych w to
ludzi...



Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Strona 1 z 2 • Znaleźliśmy 61 wyników • 1, 2

comp
Rozklad MKS Skarzysko Kamienna rozkład PKP Kraków Główny Rozkład PKS Stalowa Wola rozkład wody na wodór i tlen rozklad-jazdy-pks-kutno rozkłady jazdy bezpłatnych autobusów Rozkłady jazdy PKS w Częstochowa rozkłady jazdy pociągów w Polsce rozkład MPK w Poznaniu rozkład normalny Dystrybuanta
Cytat

Hanc tibi cane cantilenam - zaśpiewaj sobie tę piosenkę.
Factum est factum - zrobiono to co zrobiono.
Długi most miłości do Boga idzie do brzegu wieczności tylko przez kolejne, najbliższe filary, przez miłość bliźniego. Bernard Häring
Gdy rada głupca jest dobra, to mądry człowiek jej słucha. Gothold Ephraim Lessing
Jak długo my mówimy, tak długo musi milczeć Bóg. Jan Tauler

Valid HTML 4.01 Transitional

Free website template provided by freeweblooks.com