Rynek dóbr i usług
Serwis wyszukanych fraz
 
Cytat
Idąc po prostej drodze, najczęściej pokonujemy ją zygzakiem. Kamil Ejsymont
Home rysunek dwg rynek win rozkład KZK
 
  Witamy

Oglądasz odpowiedzi wyszukane dla zapytania: Rynek dóbr i usług




Temat: Niemcy hitlerowskie - socjalizm, czy kapitalizm


BTW kapitalizm niemiecki zawsze był specyficzny przez sporą domieszkę
nacjonalizmu. Tak jest do dziś.


Tona spirytusu potzrebowała 3 stempli różnych ministerstw by mogła zmienić
własciciela. Co Pan tu z tym kapitalizmem. Był wolny rynek dóbr i usług? Nie
było koncesji, zezwoleń? A związki branżowe i przymus przynależności? xc

Jacek Tomczak - Janowski


Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Niemcy hitlerowskie - socjalizm, czy kapitalizm


| Tona spirytusu potzrebowała 3 stempli różnych ministerstw
| by mogła zmienić własciciela. Co Pan tu z tym kapitalizmem.


=
Wnikliwa obserwacja.


| Był wolny rynek dóbr i usług? Nie było koncesji, zezwoleń?


W USA też trzeba koncesji na niektóre rzeczy, np. na handel gorzałą.


| A związki branżowe i przymus przynależności?


A gdzie związek? Tylko nie branżowy, o ile mógłbym o coś poprosić.

J.

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Niemcy hitlerowskie - socjalizm, czy kapitalizm


| Tona spirytusu potzrebowała 3 stempli różnych ministerstw
| by mogła zmienić własciciela. Co Pan tu z tym kapitalizmem.
=
Wnikliwa obserwacja.
| Był wolny rynek dóbr i usług? Nie było koncesji, zezwoleń?
W USA też trzeba koncesji na niektóre rzeczy, np. na handel gorzałą.


Zgoda ale to świadczy jedynie o 'socjalizowaniu' gospodarki. Wolny rynek nie
przewiduje równych i równiejszych. Udział państw w gospodarce tych krajów
też jeszcze sie znacznie różni.;-) Jeżeli rynek jest regulowany , to nie
jest to kapitalizm. Zresztą socjalizm nie przewidywał likwidacji własnosci w
komunistycznym stylu. On jedynie miał trzymać łapę właśnie na rynku.xc


| A związki branżowe i przymus przynależności?
A gdzie związek? Tylko nie branżowy, o ile mógłbym o coś poprosić.


Firmy miały się grupować w korporacje. Czy te nie były branzowe?xc

Jacek Tomczak - Janowski


Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: No to jak? Koalicja PiS - SO?
Spor dotyczy PODATKU LINIOWEGO OD OSOB
FIZYCZNYCH. Podkreslam: FIZYCZNYCH. Abstrahujac od faktu wywlekania tej
rozbieznosci przez PiS PO zawarciu koalicji (to podkladanie swini, by samemu
lepiej wypasc w wyborach zwlaszcza prezydenckich), sam nie widze zadnej
mozliwosci skorzystania przez gospodarke polska z tego rozwiazania. Moze mi tu
w skrocie ktos wytlumaczy jak PODATEK LINIOWY OD OSOB FIZYCZNYCH MA NAPEDZAC
POLSKA GOSPODARKE?
Tego rozwiazania - jako bezsensownego - nie przyjeto nigdy w USA, nie ma go w
Irlandii (nb. najsilniej w EU wzorowanej na podatkach i prawie pracy US)etc.etc.
Polacy mowia tu; Rosja i b.Sojuz. Ba, ale tam PODATEK KORPORACYJNY 1) nie
obejmowal malych firm, 2) bywal PROGRESYWNY (co zmuszalo ludzi do szarej
strefy). A w Polsce od jakiegos roku MALE FIRMY PLACA PODATEK KORPORACYJNY
rzecz jasna liniowy, 19%, nb. zbyt wysoki.
Wzrost inwestycji i miejsc pracy zapewnia WYLACZNIE operowanie na podatkach
korporacyjnych (jak Irlandia, co roku pol procenta w dol). W normalnym swiecie
liniowy podatek OD OSOB FIZYCZNYCH NAPEDZA JEDYNIE RYNEK DOBR I USLUG
LUKSUSOWYCH.
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Jak Polacy kradną gaz, prąd i wodę
Gazownictwo i Energetyka to ZłOdZiEjE najwięksi
bo rypią ceny z kosmosu a ludzie i tak wyboru nie mają. Podwyżsajcie dalej ceny
strategicznych mediów to będziemy na pierwszym miejscu świata pod tym względem.
Jeśli dane dobro jest względnie tanie to więcej obywateli na nie stać i tym
samym mniejsza pokusa kradzieży. Proste jak budowa cepa. Płyty oryginalne w
cenie powiedzmy 10pln za sztukę też chętnie kupię. Nośnik kosztuje prawie zero
(koszt śladowy) a reszta to tantiem dla wykonawcy a pośredników i reklamodawców
kopnąć głęboko w d.... Póki państwo polskie a także rynek dóbr i usług
konsumpcyjnych nie będzie fair wobec przeciętnego Kowalskiego, póty Kowalski
będzie kombinował jak tu taniej. Prościej już tego wyłożyć się nie da. Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Tobin czyli kolejny fanatyk

"hezekaja" [...]


| To wg Panskiej wiary (nie chaoalbym obrazic uczuc religijnych,
| ale wyglada to na jakas odmiane fetyszyzmu)

prosze mi wskazac JAKIM CUDEM w wyniku dzialania rynku - z barteru - moze
powstac inny pieniadz niz pieniadz-towar.


Nie moze byc innego pieniadza niz "towar", poniewaz pieniadz to "towar".

Jednak niegdys "towarem" byly tuylko dobra materialne...
Rozwoj rynku sprawil, ze dzis mamy rynek dobr materialnych uslug
i wartosciniematerialnych...


Prosze o uzasadnienie ORAZ o wskazanie CHOCIAZ JEDNEGO przykladu. I nie
wykrecaj sie Pan. Tu i teraz chce znac przyklad.


Przyklad czego ?

Moge panu podac przyklad czegos, ale przypuszczam, ze on sie panunie
spodoba...

Czy orgaizm moze oddychac tlenem ?

Nie pokaze pan ani jednego przykladu organizmu, o ktorym wiadomo, ze powstal
"z niczego" i "oddychal tlenem". Atmosfera tlenowa bez organizmow
"bezltenowych"
nie jest do utrzymania. Tlen w atmosferze wzial sie jako "odpad"
"oddychania"
organizmow, czerpiacych energie ze slonca i dwutlenku wegla. Dopiero
istnienie
atmosfery tlenowej pozwolilo na zycie organizmow go uzywajacych.

Nie ma nic dziwnego w tym, ze jedyny pieniadz jaki znali starozytni
to dobra materialne. Rozwoj rynku nie pozwalal na inny
pieniadz - lecz dzis to sie zmienilo.

I NIKT NIKOMU nie zabrania barteru i placenia zlotem.
(byl okres gd rozne kraje tego zakazywaly, ale te juz minello).
Ale zloto zostalo wyparte przez wygbrame "waluty panstwowe"
z rynku miedzynarodowego gdzie NIKT nie jest w stanie zakazac
placenia zlotem.

Panowie zyjecie w swiecie uludy - dalej wierzycie, ze pieniadz to "metal".
Apieniadz to "towar" o szczegolnych wlasnosciach - ale niekoniecznie zloto
i niekoniecznie metal.

Boguslaw

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Mit PKB jako miernika rozwoju gospodarki
Mit PKB jako miernika rozwoju gospodarki
Według ONZ: PKB oznacza jedynie produkcję wprowadzonych na rynek dóbr i
uslug, które zawieraja zarówno poprawiające dobrobyt (welfare) ludnosci
danego kraju, jak i te, które ow dobrobyt umniejszaja. GDP mierzy usługi
rządowe po koszcie i zawiera tylko mala czesc tej produkcji rolników, ktora
zostaje w gospodarstwie rolnym oraz nie zazwiera produkcji gospodarstw
domowych, szczególnie wytwarzanej przez kobiety, albowiem do GDP jest liczone
tylko to, co jest jest sprzedane, i w praktyce nawet nie zawsze. Produkcja
sektora nieformalnego nie jest w ogóle zawarta w PKB. Ogolne dane dla GDP i
średnie dla GDP na osobę nie dostarczaja żadnej informacji o dystrybucji
dochodów oraz o korzyściach gospodarczych dla różnych grup w społeczeństwie,
ktore może ono zyskać na skutek rozwoju gospodarczego. PKB nie mówi tez
niczego o warunkach pracy i satysfakcji z niej uzyskanej; nie mowi tez nic o
stopniu udziału w narodowym życiu różnych grup społecznych oraz nie mowi nic
o innych ważnych wymiarach rozwoju takich jak cechy demograficzne i warunki
polityczne. Międzynarodowe porównania czesto zawodza ze wzgledu na to, ze
kursy wymiany walut nie sa odpowiednie do ustalenia względnej siły nabywczej
walut, szczegolnie w obszarze konsumpcji dobr i usługi przez gospodarstwa
domowe Studia alternatywnych metod porównywania PKB między krajami bazujace
na sile nabywczej walut wskazują iz konwencjonalne konwersje walut (to jest
wedlug kursu ich wymiany) mogą przesadnie zwiekszac względną ekonomiczną
odległość między krajami o wysokim i niskim PKB per capita. Jest to dobrze
zilustrowane przez fakt, że nikt nie mógłby utrzymać się przy życiu w wysko
rowinietych ("przemysłowych") krajach z dochodow ocenionych na calkowicie
wystarczajace do przeżycia w biedniejszych ("rozwijajcych sie") krajach.
Zrodlo: United Nations: Overall Socio-economic Perspective of the World
Economy to the Year 2000 (New York: UN, 1990 p. 21)
According to UN: GDP encompasses the production of marketed goods and
services, which includes both those that enhance welfare and those which
detract from it. It measures the services of government at cost and includes
subsistence output of farmers only to the extent it is imputed, and other
household production, in particular that of women, only if it is sold and in
practice not even then. Informal sector output is not included at all.
Aggregate figures for GDP and averages for GDP per capita provide no
information about the distribution of income or the economic benefits
different groups in society may gain from economic growth. It says nothing
about conditions of work, satisfaction gained on the job, the degree of
participation in national life of different groups in society or other
important dimensions of development such as demographic characteristics and
political arrangements. International comparisons suffer from the failure of
the exchange rate to reflect adequately the relative purchasing power of
currencies over domestic goods and services. Studies of alternative methods
of comparing GDP among countries based on the purchasing power parities of
currencies indicate that conventional exchange rate translations may
overstate significantly the relative economic distance between high- and low-
income countries, as is illustrated by the fact that no one could survive in
industrial countries on the incomes estimated for survival in poorer
countries.


Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Mit PKB
Mit PKB
1. Około 80% PKB USA to usługi, zaś wiele z nich jest de facto bezwartościowe
poza granicami USA (np. usługi świadczone na terenie USA przez amerykańskich
prawników, księgowych, maklerów giełdowych, doradców podatkowych itp.). Stąd
PKB USA wydaje się być mocno zawyżony. Oprócz tego w ostatniej dekadzie wieku
XX wprowadzono w USA nową metodologię liczenia PKB, która jest
niekompatybilna z metodami używanymi w reszcie krajów świata. Polega ona na
sztucznym zawyżaniu wartości niektórych towarów, głównie wyrobów tzw. high
tech (np. komputery i ich oprogramowanie), których ceny są mnożone przez
arbitralnie ustalane przeliczniki (mnożniki) mające kompensować spadek ich
cen, związany z postępem technologicznym, a także poprzez dodawanie do PKB
hipotetycznych czynszów, „zarabianych” przez osoby mieszkające w swoich
własnych mieszkaniach (tzw. imputed rents). Nie chodzi tu głównie o
prawidłowość owej metodologii, ale raczej o to, iż tylko USA używa owe
arbityralne mnożniki i uwzględnia fikcyjne dochody z nieistniejących realnie
czynszów, przez co PKB USA jest sztucznie i arbitralnie zawyżony względem
reszty państw, które nie używają owych mnożników i nie dodają do PKB
fikcyjnych dochodów z wynajmu mieszkań. Oficjalną nazwą owych mnożnikow jest
Hedonic Methods for Quality Adjustment czyli Hedoniczna Metoda Wyrównywania
Zmian Jakościowych –p. np. artykuł Kenneth J. Stewarta i Stephen B.
Reeda “Consumer Price Index research series using current methods” w Monthly
Labor Review z czerwca 1999.
2. According to UN: GDP encompasses the production of marketed goods and
services, which includes both those that enhance welfare and those which
detract from it. It measures the services of government at cost and includes
subsistence output of farmers only to the extent it is imputed, and other
household production, in particular that of women, only if it is sold and in
practice not even then. Informal sector output is not included at all.
Aggregate figures for GDP and averages for GDP per capita provide no
information about the distribution of income or the economic benefits
different groups in society may gain from economic growth. It says nothing
about conditions of work, satisfaction gained on the job, the degree of
participation in national life of different groups in society or other
important dimensions of development such as demographic characteristics and
political arrangements. International comparisons suffer from the failure of
the exchange rate to reflect adequately the relative purchasing power of
currencies over domestic goods and services. Studies of alternative methods
of comparing GDP among countries based on the purchasing power parities of
currencies indicate that conventional exchange rate translations may
overstate significantly the relative economic distance between high- and low-
income countries, as is illustrated by the fact that no one could survive in
industrial countries on the incomes estimated for survival in poorer
countries.
Według ONZ: PKB oznacza jedynie produkcję wprowadzonych na rynek dóbr i
uslug, które zawieraja zarówno poprawiające dobrobyt (welfare) ludnosci
danego kraju, jak i te, które ow dobrobyt umniejszaja. GDP mierzy usługi
rządowe po koszcie i zawiera tylko mala czesc tej produkcji rolników, ktora
zostaje w gospodarstwie rolnym oraz nie zazwiera produkcji gospodarstw
domowych, szczególnie wytwarzanej przez kobiety, albowiem do GDP jest liczone
tylko to, co jest jest sprzedane, i w praktyce nawet nie zawsze. Produkcja
sektora nieformalnego nie jest w ogóle zawarta w PKB. Ogolne dane dla GDP i
średnie dla GDP na osobę nie dostarczaja żadnej informacji o dystrybucji
dochodów oraz o korzyściach gospodarczych dla różnych grup w społeczeństwie,
ktore może ono zyskać na skutek rozwoju gospodarczego. PKB nie mówi tez
niczego o warunkach pracy i satysfakcji z niej uzyskanej; nie mowi tez nic o
stopniu udziału w narodowym życiu różnych grup społecznych oraz nie mowi nic
o innych ważnych wymiarach rozwoju takich jak cechy demograficzne i warunki
polityczne. Międzynarodowe porównania czesto zawodza ze wzgledu na to, ze
kursy wymiany walut nie sa odpowiednie do ustalenia względnej siły nabywczej
walut, szczegolnie w obszarze konsumpcji dobr i usługi przez gospodarstwa
domowe Studia alternatywnych metod porównywania PKB między krajami bazujace
na sile nabywczej walut wskazują iz konwencjonalne konwersje walut (to jest
wedlug kursu ich wymiany) mogą przesadnie zwiekszac względną ekonomiczną
odległość między krajami o wysokim i niskim PKB per capita. Jest to dobrze
zilustrowane przez fakt, że nikt nie mógłby utrzymać się przy życiu w wysko
rowinietych ("przemysłowych") krajach z dochodow ocenionych na calkowicie
wystarczajace do przeżycia w biedniejszych ("rozwijajcych sie") krajach.
Zrodlo: United Nations: Overall Socio-economic Perspective of the World
Economy to the Year 2000 (New York: UN, 1990 p. 21)

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Tylu ciemniaków nie kojarzy nic z ekologii!
europitek napisał:
(...)
Mozliwe, ze ktos z dyskutantow byl inspirowany przez "bezmyslna socjalistyczna
propagande" - nie zauwazylem tego, gdyz slaby ze mnie sledczy - i wypada
mu "przylozyc", zwlaszcza za "bezmyslnosc". Ja chcialbym jednak zwrocic uwage
na rzeczy, ktore z "socjalistyczna propaganda" nie maja nic wspolnego - co
najwyzej z "kapitalistyczna". Gleboka wiara w samoregulujaca sile
kapitalistycznego wolnego rynku powoduje, ze nie zauwazasz istotnych jego
mankamentow.
K: "Dokowski" to szalony zwolenik wolnego rynku. Wierzy w jego
cudowna moc uzdrawiajaca, jak niegdys Wojtyla wierzyl w wody
z pewnego francuskiego zrodelka. Reszte znamy...

- Wolnorynkowa gospodarka kapitalistyczna jest procesem chaotycznym, jak to
niektorzy nazywaja - darwinowskim. Natura takiego procesu jest
nieprzewidywalnosc kierunku jego rozwoju, bowiem kierunek ten zalezy
od "przypadkowych" zdarzen. Proces taki moze, ale nie musi isc we wskazanym
przez Ciebie kierunku ratowania przyrody Ziemi. Postulowane "urynkowienie"
zasobow naturalnych (w tym wypadku lasow) moze, lecz nie musi automatycznie
prowadzic do ich "uratowania" z mocy wolnorynkowej istoty wspolczesnego
kapitalizmu, nawet w dluzszej perspektywie czasowej.
K: Z tego prostego powodu, ze nawet najwieksze korporacje nie planuja
dluzej niz na 5-10 lat do przodu, nie przejmuja sie one zaglada srodowiska w mysl maksymy Keynesa: " w dluzszym okresie czasu wszyscy bedziemy
martwi" i przyjmuja zasade "po nas chocby i potop"... :(

- Przywolane czynniki samoregulacji tego nie gwarantuja, poniewaz maja wplyw
(niekoniecznie dobry) na zachowanie tylko czesci podmiotow. Duza czesc
gospodarek poszczegolnych krajow jest poza zasiegiem wplywu gield i wahan cen
akcji, a kapital jest na tyle "kosmopolityczny", ze przelanie sie z jednej
branzy do innej nie stanowi dla niego problemu. Nieodnawialne zasoby mozna z
powodzeniem eksploatowac rabunkowo, a nastepnie przerzucic sie do innej branzy
zostawiajac za soba "spalona ziemie". Oczywiscie w miare "znikania" lasow ich
eksploatacja bedzie bardziej oplacalna i po pewnym czasie ich powierzchnia
ustali sie na jakims w miare stabilnym poziomie, lecz nie da sie przewidziec,
czy ten stan nie bedzie "dobry" wylacznie pod wzgledem ekonomicznym. Moze byc
tak, ze ta rownowaga ustali sie na poziomie 1 km^2 na caly glob. Uwazasz, ze to
idiotyzm - ja tez, ale nie mam zadnej gwarancji, ze tak nie bedzie. I lepiej
nie sprawdzac tego metoda prob i bledow.
K: Nawet 100 tys km^2 na Europe to nic. I nieprawda jest, ze kapitalizm dazy do jakiejkolwiek rownowagi. On tylko stawia dla zwyczajnych ludzi bariery
przeszkadzajace im w realizowaniu swych potrzeb. Rynek pracy w kapitalizmie znajduje sie w stanie permanentnej nierownowagi od konca lat 1970tych.
Rynek dobr i uslug jest utrzymywany w stanie pseudorownowagi poprzez
ustanowienie bariery cenowej, ktora zapewnia zyski wslascicielom
kapitalu, ale stawia wiele dobr podstawowego uzytku, np. lekarstwa, poza
zasiegiem zwyklego konsumenta. Wiele dobr moze byc latwo produkowane znacznie taniej, jesli by sie znioslo konkurencje, ktora polega na tym, ze aby lepiej sprzedac swe wyroby, firmy opakowuja je w drogie "futeraly" i dodaja szereg
gadzetow, zupelnie nie potrzebnych. Kupujac cokolwiek w supermarkiecie placimy
glownie za marketing, marke i opakowanie, a nie za to, co naprawde potrzebujemy... Kapitalizm, nawet w najbogatszych krajach, nie znisl np. problemu mieszkaniowego, gdyz za duzo srodkow przeznacza sie tam na zbedne luksusy typu rezydencji po tysiac m^2 dla 1-2 osob, a za malo na zwykle mieszkania z powierzchnia ok. 20m^2 na osobe...

- Nie ma tez pewnosci, czy proces ustalania sie tego poziomu rownowagi, w
krotkich okresach czasu, bedzie przebiegal bez drastycznych kryzysow, nawet
jesli w perspektywie dlugookresowej przyniesie pozytywne efekty.
K: Jak pisalem, krotkofalowe kryzyzy to normalny stan w kapitalizmie,
a dazy on do wielkich kryzysow. W XX wieku zostaly one niejako
"rozladowane" przez Wojny Swiatowe, obecnie sa one rozladowywane przez wojny lokalne, ze wzgl. na obawe przed nuklearnym holocaustem. Ale bez wojen
kapitalizm by sie nie utrzymal, stad USA musza wciaz prowadzic
wojny, bo w kapitalizmie nie ma innego sposobu na utrzymanie koniunktury niz wojna... :( To nie Bush czy Reagan byli (sa) szalencami dazacymi do kolejnych
wojen, to po prostu kapital na nich te wojny wymusza, gdyz alterantywa jest
kryzys podobny do tego z roku 1929, a "rozladowany" dopiero przez wojne zaczeta 10 lat pozniej...

- Poleganie na procesach chaotycznych jako gwarancji osiagniecia zamierzonego
celu jest dla mnie zabiegiem bardzo karkolomnym o ryzyku porownywalnym do
rosyjskiej ruletki, a w dodatku jest to proba zawrocenia kola naszej
cywilizacji, ktora powoli, przez tysiaclecia, probuje malymi kroczkami uwolnic
sie od chaosu rzadzacego naszym istnieniem.
K: Niestety, znow wrocilismy do zgubnego liberalizmu gospodarczego,
ktory wywolal kryzys roku 1929 i w konsekwencji II Wojne Swiatowa...

- Zreszta chyba sam masz watpliwosci odnosnie skutecznosci wlasnej recepty, bo
skad propozycja zostawiania parkow narodowych - przeciez pokazywanie za oplata
dziwnych zwierzatek tez moze byc niezlym interesem. Poza tym sa te parki jawna
obraza wolnosci wolnego rynku.
K: Oczywiscie! Chyba, ze owe parki sa w 100% prywatne, ale wtedy nie
ma gwarancji, ze ktos z wlascicieli zechce zbudowac kolejke
zebata na Swinice (byly takie plany przed wojna) a Kasprowy z
okolicami zamienic na zespol hoteli z ladowiskami dla
helikopterow, buredelami i kasynami...

- A co zrobic jesli sie okaze, ze ludzie wola "jajeczno-mleczno-krwisto-miesne"
pozywienie niz "lesno-sadowniczo-ogrodnicze". Kazesz im w imie wolnego rynku
wcinac salate i marchewke, czy tez bedziesz organizowal wielkie kampanie
propagandowe, by przystosowac ich do "osiagniec" tegoz rynku.
K: Jestesmy z natury drapieznikami, a wiec nie dla nas
dieta marchewkowo-salacia... Po prostu jest nas za duzo!
Pozdr.
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Ile wynosi dlug USA ?
Wzrost?
1. Około 80% PKB USA to usługi, zaś wiele z nich jest de facto bezwartościowe
poza granicami USA (np. usługi świadczone na terenie USA przez amerykańskich
prawników, księgowych, maklerów giełdowych, doradców podatkowych itp.). Stąd
PKB USA wydaje się być mocno zawyżony. Oprócz tego w ostatniej dekadzie wieku
XX wprowadzono w USA nową metodologię liczenia PKB, która jest niekompatybilna
z metodami używanymi w reszcie krajów świata. Polega ona na sztucznym zawyżaniu
wartości niektórych towarów, głównie wyrobów tzw. high tech (np. komputery i
ich oprogramowanie), których ceny są mnożone przez arbitralnie ustalane
przeliczniki (mnożniki) mające kompensować spadek ich cen, związany z postępem
technologicznym, a także poprzez dodawanie do PKB hipotetycznych
czynszów, „zarabianych” przez osoby mieszkające w swoich własnych mieszkaniach
(tzw. imputed rents). Nie chodzi tu głównie o prawidłowość owej metodologii,
ale raczej o to, iż tylko USA używa owe arbityralne mnożniki i uwzględnia
fikcyjne dochody z nieistniejących realnie czynszów, przez co PKB USA jest
sztucznie i arbitralnie zawyżony względem reszty państw, które nie używają
owych mnożników i nie dodają do PKB fikcyjnych dochodów z wynajmu mieszkań.
Oficjalną nazwą owych mnożnikow jest Hedonic Methods for Quality Adjustment
czyli Hedoniczna Metoda Wyrównywania Zmian Jakościowych –p. np. artykuł Kenneth
J. Stewarta i Stephen B. Reeda “Consumer Price Index research series using
current methods” w Monthly Labor Review z czerwca 1999.
2. According to UN: GDP encompasses the production of marketed goods and
services, which includes both those that enhance welfare and those which
detract from it. It measures the services of government at cost and includes
subsistence output of farmers only to the extent it is imputed, and other
household production, in particular that of women, only if it is sold and in
practice not even then. Informal sector output is not included at all.
Aggregate figures for GDP and averages for GDP per capita provide no
information about the distribution of income or the economic benefits different
groups in society may gain from economic growth. It says nothing about
conditions of work, satisfaction gained on the job, the degree of participation
in national life of different groups in society or other important dimensions
of development such as demographic characteristics and political arrangements.
International comparisons suffer from the failure of the exchange rate to
reflect adequately the relative purchasing power of currencies over domestic
goods and services. Studies of alternative methods of comparing GDP among
countries based on the purchasing power parities of currencies indicate that
conventional exchange rate translations may overstate significantly the
relative economic distance between high- and low-income countries, as is
illustrated by the fact that no one could survive in industrial countries on
the incomes estimated for survival in poorer countries.
Według ONZ: PKB oznacza jedynie produkcję wprowadzonych na rynek dóbr i uslug,
które zawieraja zarówno poprawiające dobrobyt (welfare) ludnosci danego kraju,
jak i te, które ow dobrobyt umniejszaja. GDP mierzy usługi rządowe po koszcie i
zawiera tylko mala czesc tej produkcji rolników, ktora zostaje w gospodarstwie
rolnym oraz nie zazwiera produkcji gospodarstw domowych, szczególnie
wytwarzanej przez kobiety, albowiem do GDP jest liczone tylko to, co jest jest
sprzedane, i w praktyce nawet nie zawsze. Produkcja sektora nieformalnego nie
jest w ogóle zawarta w PKB. Ogolne dane dla GDP i średnie dla GDP na osobę nie
dostarczaja żadnej informacji o dystrybucji dochodów oraz o korzyściach
gospodarczych dla różnych grup w społeczeństwie, ktore może ono zyskać na
skutek rozwoju gospodarczego. PKB nie mówi tez niczego o warunkach pracy i
satysfakcji z niej uzyskanej; nie mowi tez nic o stopniu udziału w narodowym
życiu różnych grup społecznych oraz nie mowi nic o innych ważnych wymiarach
rozwoju takich jak cechy demograficzne i warunki polityczne. Międzynarodowe
porównania czesto zawodza ze wzgledu na to, ze kursy wymiany walut nie sa
odpowiednie do ustalenia względnej siły nabywczej walut, szczegolnie w obszarze
konsumpcji dobr i usługi przez gospodarstwa domowe Studia alternatywnych metod
porównywania PKB między krajami bazujace na sile nabywczej walut wskazują iz
konwencjonalne konwersje walut (to jest wedlug kursu ich wymiany) mogą
przesadnie zwiekszac względną ekonomiczną odległość między krajami o wysokim i
niskim PKB per capita. Jest to dobrze zilustrowane przez fakt, że nikt nie
mógłby utrzymać się przy życiu w wysko rowinietych ("przemysłowych") krajach z
dochodow ocenionych na calkowicie wystarczajace do przeżycia w biedniejszych
("rozwijajcych sie") krajach.
Zrodlo: United Nations: Overall Socio-economic Perspective of the World Economy
to the Year 2000 (New York: UN, 1990 p. 21)

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu

comp
rynek bankowości elektronicznej Rynek budowlany w Polsce rynek hurtowy kwiatów Rynek kapitałowy i pieniężny rynek nieruchomości w Bułgarii rynek pracy ściąga rynek pracy w Anglii rynek pracy w Europie rynek pracy w Hiszpani Rynek pracy w Polsce
Cytat

Hanc tibi cane cantilenam - zaśpiewaj sobie tę piosenkę.
Factum est factum - zrobiono to co zrobiono.
Długi most miłości do Boga idzie do brzegu wieczności tylko przez kolejne, najbliższe filary, przez miłość bliźniego. Bernard Häring
Gdy rada głupca jest dobra, to mądry człowiek jej słucha. Gothold Ephraim Lessing
Jak długo my mówimy, tak długo musi milczeć Bóg. Jan Tauler

Valid HTML 4.01 Transitional

Free website template provided by freeweblooks.com