rysunki Myszka Miki
Serwis wyszukanych fraz
 
Cytat
Idąc po prostej drodze, najczęściej pokonujemy ją zygzakiem. Kamil Ejsymont
Home rysunek dwg rynek win rozkład KZK
 
  Witamy

Oglądasz odpowiedzi wyszukane dla zapytania: rysunki Myszka Miki




Temat: Shrek - efekty


"Wojciech Moczydlowski, Jr" wrote:
To moze ja napisze cos bardziej kontrowersyjnego. Film jest dla mnie
baaaaardzo cienki. Postac osiolka zabawna moze bylaby przed Aladynem, ale
teraz IMHO podobac moze sie komus, kto nie widzial, ze jest ona kolejna z
szeregu postmodernistycznych sajtkikow ani szczegolnie oryginalna, ani
ciekawa. Mnostwo bezsensownych i niczemu nie sluzacych rzeczy. Po co ksiaze
zbieral postacie z bajki?


Bo jest parodią CEO Disneya, Michaela Eisnera (ktory jak wiadomo
zabronił polskim teatrom wystawiać Kubusia Puchatka a na Florydzie
puścił z torbami przedszkole, w którym wykryto nielicencjonowany rysunek
Myszki Miki na ścianie - serio).


Na jaka cholere przy palacu bylo wejscie do metra?


Bo to parodia Disneylandu.


Motyw rodzacego sie uczucia, powiedzmy to sobie szczerze, rozegrany byl
skrajnie tandetnie w porownaniu z Piekna i Bestia.


Mi się podobało.


Grepsy, a zwlaszcza
matriksowe, sa na ogol zalosne.


Mi się podobało.

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Vista to wielki sukces...
Dnia 2008-04-24 Grzegorz Staniak napisał(a):


On 2008-04-24, Andrzej Rosa <bakt@yahoo.comwroted:

| Pisze się przecież nie tylko
| fanfiki, ale kontynuacje, alternatwne dzieje itp. Czy Pierumow musiał nabyć
| jakieś prawa do LoTRa, żeby napisać ciąg dalszy?

| Nie czytałem Pierunowa i nie wiem jak bardzo podobny jest jego utwór do
| LoTR, ale przy założeniu że bardzo, to owszem.  Przy czym wydaje mi się,
| że to jednak coś istotnie innego, więc może niekoniecznie.  Wolno się
| inspirować cudzymi utworami, więc Tolkien nie zaklepał sobie heroic
| fantasy, ale jednak wymyślił Ziemiomorze, specyficzny rodzaj elfów, hobbity,
| towarzyszącą im mitologię itp i przysługuje mu ochrona prawna z tego tytułu.

Pierumow korzysta z całości tego świata, to jest kontynuacja losów niektórych
bohaterów. Utwór jest oryginalny, ale wykorzystuje motywy, postaci etc.


No to jest o co się przyczepić.


Ciekaw
jestem po prostu, czy prawo rzeczywiście chroni _postaci_, _motywy_ itp.
wykorzystywane w odrębnych, oryginalnych utworach.


W jakimś zakresie, ale tak.  Jeśli chodzi o prawo USA, to podawałem już
linka w który wprost było to tak napisane.  


W przypadku grafiki sprawa
chyba jest prostsza, bo każde jej użycie to właśnie wykorzystanie konkretnego
utworu w postaci rysunku Myszki Miki (zabawny szczurek nią po prostu nie jest).


Postać Myszki jest chroniona.  Nie wiem czy podawałem linka, ale tak
napisał nasz prawnik w jednym z linków na jakie trafiłem.  Nie chodzi o
konkretny rysunek Myszki.  Każdy rysunek Myszki Miki jest objęty ochroną
i nie można go swobodnie rozpowszechniać bez ryzyka.  

Nie chce mi się już googlać, ale w linku szło o to, że artystę
poproszono w zrobienie szyldu przedszkola z wizerunkiem postaci z bajki
dziecięcej.  Artysta nie był pewien czy to legalne i się pytał.
Prawnik odpisał, że owszem, posiadacz praw do danej postaci może
ścignąć, ale nie artystę tylko przedszkole.  Ostatecznie wygooglam, ale
postacie mogą być traktowane jako utwory objęte ochroną prawną również w
Polsce.

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Shrek - efekty


On Thu, 19 Jul 2001, Wojciech Orlinski wrote:
"Wojciech Moczydlowski, Jr" wrote:

| To moze ja napisze cos bardziej kontrowersyjnego. Film jest dla mnie
| baaaaardzo cienki. Postac osiolka zabawna moze bylaby przed Aladynem, ale
| teraz IMHO podobac moze sie komus, kto nie widzial, ze jest ona kolejna z
| szeregu postmodernistycznych sajtkikow ani szczegolnie oryginalna, ani
| ciekawa. Mnostwo bezsensownych i niczemu nie sluzacych rzeczy. Po co ksiaze
| zbieral postacie z bajki?

Bo jest parodią CEO Disneya, Michaela Eisnera (ktory jak wiadomo
zabronił polskim teatrom wystawiać Kubusia Puchatka a na Florydzie
puścił z torbami przedszkole, w którym wykryto nielicencjonowany rysunek
Myszki Miki na ścianie - serio).


E tam, nie przekonuja mnie nawiazania, ktore trzeba tlumaczyc.


| Na jaka cholere przy palacu bylo wejscie do metra?

Bo to parodia Disneylandu.


jw


| Motyw rodzacego sie uczucia, powiedzmy to sobie szczerze, rozegrany byl
| skrajnie tandetnie w porownaniu z Piekna i Bestia.

Mi się podobało.


A widziales Piekna i Bestie? Nie mowie, ze byl zly, tylko ze wszystko to
bylo juz wczesniej i na ogol w lepszym wykonaniu.


| Grepsy, a zwlaszcza
| matriksowe, sa na ogol zalosne.

Mi się podobało.


No, jak ktos lubi Titeufa...

Khaliff TM                

"So I said: Hey man! That's my ear. Can you believe it?"

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Vista to wielki sukces...
Dnia 2008-04-25 Bart Ogryczak napisał(a):


On 2008-04-25, citizen Andrzej Rosa testified:
| Dnia 2008-04-25 Bart Ogryczak napisał(a):
| On 2008-04-25, citizen Andrzej Rosa testified:
| Dnia 2008-04-25 Bart Ogryczak napisał(a):
| | | Można. Wystarczy, że będzie podróbką oryginału.

| | http://www.artserwis.pl/index.php?f=1&fgid=1&fqid=62#f62

| | Super, kolejny raz wklejasz link potwierdzający, że ty się mylisz,
| | a ja mam rację. Przeczytałeś chociaż do czego linkujesz?

| No i mogę bez zgody Disneya publikować rysunki Myszki Miki mojego
| autorstwa?

| Co znaczy "rysunki Myszki Miki"? Narysować jakąś mysz i nazwać ją Miki
| możesz. Skopiować rysunku Disneya bez jego zgody nie.

| Link wraz z odpowiedzią prawnika został.  Przypomnę, że chodziło
| dokładnie o wykonanie własnego rysunku jakiejś postaci z bajki (może być
| Myszka Miki, wszystko jedno).

Chodziło o skopiowanie Myszki Miki Disneya.


Nie.  Chodziło o własnoręczne wykonanie szyldu z wizerunkiem tej Myszki.


| Nieistotne tutaj rozróżnienie, ale oczywiście że to dwie różne rzeczy.
| Autorem Geralta jest Sapkowski i ma prawo do tej postaci,

| Bzdura. Nie ma czegoś takiego jak prawo do postaci.

| Nie masz pojęcia.

Jasne. I pewnie potrafisz zacydować odpowiedni artykuł Ustawy?

| ale wizerunek
| filmowy i komputerowy jest autorstwa kogoś innego.  Tamci twórcy mają
| prawo do tego co sami zrobili, pomimo iż Geralt należy do Sapkowskiego.

| Bzdura, możesz sobie np. pornograficzne opowiadanie pt. "XIII Księga Wiedzmina"
| opisującą łóżkowe przygody Geralta i Ciri czy jak jej tam. I Sapkowskiemu
| nic do tego, o ile nie użyjest tam żadnego z niego cytatu.

| Nie masz pojęcia.

J.w.


Może i potrafię, ale przesiedziałem w Googlu wystarczającą ilość czasu,
by uważać że z mojej strony uzasadniłem swoje stanowisko wystarczająco.
Poza tym mam popsutą klawiaturę i mi się nie chce szarpać.

[...]


| | Ale o czym ty piszesz?

| O tym, że bez licencji (jak GPL) nie masz prawa rozpowszechniać cudzego
| kodu.

| Jakim cudem *mój* kod nagle się robi *cudzym* kodem?

| Swój kod możesz sobie rozpowszechniać na dowolnej licencji. Łamiąc GPL,

Jak mogę łamać GPL, skoro mój kod nie będzie na GPL?

| tracisz prawa do kodu na GPL przyznawane ci na mocy tej licencji.

Mój kod nie jest na GPL, więc jakie prawa do kodu GPL?


Swój kod możesz rozprowadzać na dowolnej licencji.  Kod na GPL musisz
rozprowadzać na GPL, przy czym to prawo jest ci dane warunkowo.  Jak nie
spełniasz warunków na jakich jest ci udzielana licencja, tracisz ją.


| Praw do swojego kodu nie tracisz.

Och to może ustal to sam ze sobą, bo nie tak dawno twierdziłeś, że moduł
kernela musi być na GPL.


Może być na dowolnej licencji.  Za to rozprowadzając taki moduł razem z
Linuksem łamiesz GPL, więc tracisz prawa do rozprowadzania Linuksa.  Tzn
upraszczam, zakładając że GPL niedwuznacznie stawia takie wymagania, co
w tym wypadku oczywiste nie jest.


| Licencja na co? Na pisanie *mojego* kodu?

| Pisać też sobie możesz co chcesz.

I dystrybuować, choćby stallmaniści nie wiem jak się nadymali i ile bredzili.


Oczywiście że nie możesz dystrybuować co ci się podoba.  Jedynie rzeczy
do których dystrybucji posiadasz odpowiednie uprawnienia.  Łamiąc GPL
tracisz prawa do dystrybucji softu na GPL.

[...]


| Że publikacja kodu na idiotycznej licencji nie daje ci prawa do jego
| rozpowszechniania.  

| Ale jakim prawem ktoś miałby ograniczać jak *ja* będę rozpowszechniał
| *swój* kod? To że leżał na tym samym dysku, co aplikacja GNU, to znaczy,
| że ma o *moim* kodzie decydować Stallman?

| Autor decyduje.

No widzisz, powoli zaczynasz czaić. Niestety bardzo powoli, ale cóż. Więc po co całe
bredzenie, że moduł kernela mojego autorstwa musi być GPL?


Pisałem, że w sytuacjach granicznych decyduje model dystrybucji, na
przykładzie Nvidii.


Swoją drogą jak do twojej teorii ma się istnine flagi GPL_ONLY? Po co ona w ogole,
jeśli wszystkie moduły są GPL ;-P


Nie wszystkie moduły są traktowane jako dzieło pochodne Linuksa.  Poza
tym ja nie twierdziłem nigdzie, że sytuacja jest oczywista.  To twoja
teza, i do tej pory jakoś nie udało się tej oczywistości ustalić.  Tzn
poza faktem, że masz o PA mocno mgliste pojęcie oraz Głębokie
Przekonanie o własnej nieomylności.

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu

comp
Rysunki czarno białe miłosne rysunki świąteczne śmieszne Rysunki Andrzeja Mleczko rysunki BOGÓW GRECKICH Rysunki czarno-białe rysunki i Śmieszne zdjęcia rysunki jedną kreską rysunki kobiet w ciąży rysunki przekrój silnika Rozwój rysunku
Cytat

Hanc tibi cane cantilenam - zaśpiewaj sobie tę piosenkę.
Factum est factum - zrobiono to co zrobiono.
Długi most miłości do Boga idzie do brzegu wieczności tylko przez kolejne, najbliższe filary, przez miłość bliźniego. Bernard Häring
Gdy rada głupca jest dobra, to mądry człowiek jej słucha. Gothold Ephraim Lessing
Jak długo my mówimy, tak długo musi milczeć Bóg. Jan Tauler

Valid HTML 4.01 Transitional

Free website template provided by freeweblooks.com